Nauka jazdy samochodem

Nauka jazdy samochodem

W życiu każdego z nas przyjdzie w końcu moment, w którym zechcemy zapisać się na prawo jazdy. Była to w moim przypadku bardzo stresująca chwila, ale poniekąd także dająca sporo pozytywnych odczuć i adrenaliny. Jesteśmy w końcu świadomi, że już za kilka miesięcy możemy stać się częścią ruchu drogowego i uczestniczyć w nim pełnoprawnie jako kierowca, a nie tylko jako pasażer, jak do tej pory. Jednakże przed egzaminami oficjalnymi czekają nas prawie dwa miesiące ćwiczeń, podczas których to krok po kroku będziemy uczyć się i przygotowywać do egzaminu, by ten stał się dla nas tylko formalnością, a nie pełnym stresu obowiązkiem. Zaraz po zapisaniu się na prawo jazdy i uiszczeniu wpłaty, dostaniemy przydzielonego nam pana instruktora, która będzie nam towarzyszył przez 30 godzin, które są każdemu przypisane z racji dokonania wpłaty i przygotowania do egzaminu. Nauki jazdy zaczynamy od tak zwanego placu, na którym to instruktor nauczy nas podstaw, czyli jak odpalać samochód, używać pedału gazu i hamulca, czy jak zapinać poprawnie pasy i ustawiać fotel. Są to dla wielu znane już mechanizmy, gdyż sporo osób ćwiczy w domu, lecz jest także spora część, która przychodzi do szkoły jazdy totalnie zielona w tym aspekcie. Potrzeba więc kilku godzin, by w spokojny sposób dotrzeć do takiej osoby i oswoić ją z nowym zajęciem. Instruktorzy nauki jazdy, są z reguły bardzo fajnymi i pogodnymi ludźmi, którzy potrafią dotrzeć do młodych osób i w ciekawy sposób sprawić, by te wyluzowały się i stresowały jak najmniej. Gdy nauczymy się już formalności, zaczniemy powoli ruszać i starać się skręcać na placu, oraz nauczyć się podstawowych manewrów pomiędzy słupkami. Później przyjdzie czas na to, by wykonać kolejne ćwiczenia i dowiedzieć się jak zrobić kopertę. Jest to nic innego jak zwyczajne parkowania, musimy się tylko zmieścić w rozrysowanych liniach, które widnieją na placu. Taki będzie wymóg na oficjalnym egzaminie, a gdy najedziemy kołem na linię, to niestety prawdopodobnie oblejemy już na pierwszej części egzaminu praktycznego. Mi osobiście koperta szła bardzo dobrze, chociaż pamiętam, że podchodziłem do niej z wielkimi obawami, gdy przed zapisaniem się na prawo jazdy rozmawiałem z moimi kolegami. Jednakże po wejściu do samochodu i zrobieniu tej samej czynności kilka razy, stres okazał się bezzasadny i szybko ustąpił, a ja złapałem szybko wszystkie mechanizmy, które były mi potrzebne do przyswojenia tej czynności. Gdy plac okaże się dla nas łatwy i zrobimy wszystko zgodnie z planem, zaczniemy powoli wyjeżdżać na drogę i będą to z reguły wiejskie drogi. Pan z nauki jazdy będzie się bał wpuścić z nami w miasto, wiedząc, że nie mamy jeszcze żadnego doświadczenia i z początku będzie nas chciał zaadoptować powoli do nowego wyzwania. Pojedziemy więc najprawdopodobniej do jakiegoś lasku, z mało uczęszczaną drogą, lub na miejskie obrzeża. Tam będziemy mogli w spokoju pojeździć po mało używanej drodze i nabrać trochę pewności, przed następnymi godzinami jazdy, w których to będziemy jechać na miasto.

Jak się uczyć? Metody szybkiego przyswajania wiedzy

Jak się uczyć? Metody szybkiego przyswajania wiedzy

Dla każdego człowieka wiedza, którą posiada jest jednym z najbardziej rzutujących na przyszłość elementów. Nauka jest z nami od pierwszych chwil na świecie i zdobywamy ją aż do naszych ostatnich dni. Każdy ma jednak swoją metodę nauki lub też bazuje na metodach opisanych przez specjalistów badających tą dziedzinę. Zatem jak się uczyć efektywnie i szybko?
Metody szybkiego uczenia się bazują na podstawowych mechanizmach fizjologicznych, emocjonalnych i psychicznych człowieka, które w trakcie dnia ulegają naturalnym zmianom. Najważniejszym z elementów przy chęci nauczenia się czegoś nowego jest niewątpliwie nastawienie i indywidualne podejście do sprawy. Nastawienie pozytywne samo z siebie daje dużo lepsze rezultaty przyswajania wiedzy niż zdobywanie jej przy nastawieniu negatywnym. Przykładem na potwierdzenie tej teorii są znienawidzone w szkole przedmioty. Na pewno każdy z nas posiadał przedmiot, którego nie lubił. Prawdopodobnie odbijało się to wtedy na słabych ocenach, które pochodziły właśnie z negatywnego nastawienia. Sama myśl o nauce na lekcję tego przedmiotu stawała się dla niektórych paraliżująca, co sprawiało, że w czasie nauki myśli dryfowały w całkiem innych okolicach, niekoniecznie tych naukowych. Mózg automatycznie odsuwał od siebie znienawidzony temat.
Dla niektórych osób pomocnym czynnikiem do szybszego przyswajania wiedzy jest odpowiednio dobrana muzyka. Muzyka działa na różne ośrodki w mózgu człowieka i umożliwia pobudzenie tych właściwych. Naukowcy już jakiś czas temu potwierdzili, że nauka podczas słuchania muzyki klasycznej, która zawiera elementy smyczkowe lub słychać w niej nawet samo pianino, doprowadza do lepszego przetwarzania informacji oraz do szybszego zapamiętywania. Zależne jest to jednak od osoby, która ma za zadanie przyswoić wiedzę, ponieważ istnieją również takie, którym muzyka zwyczajnie przeszkadza i nie pozwala się skupić.
Kolejną metodą szybkiego uczenia się jest powtarzanie na głos. Mówienie do siebie dla części społeczeństwa może być dziwne lub może być nawet podstawą do powstania choroby psychicznej. Nie należy jednak w ten sposób do tego podchodzić, ponieważ powtarzanie na głos pozwala na przyswojenie informacji przez mózg aż trzykrotnie. Pierwszy raz odbywa się przy pomyśleniu czy przeczytaniu o danej informacji. Drugi poprzez wypowiedzenie danej frazy, a trzeci dzięki dotarciu jej kolejno do mózgu poprzez ośrodek słuchowy. Osoby będące „słuchowcami” tym bardziej z sukcesem mogą stosować tą metodę.
Nauka jest dla każdego człowieka sprawą indywidualną i niestety nie istnieją pewne i solidne metody jej przyswajania. Wszystko zależy od pojedynczych elementów naszych osobowości i indywidualnych predyspozycji. To jak się uczyć jest kwestią umowną i nie powinno być przez nikogo poddawane w wątpliwość. Stymulacja odpowiednich ośrodków mózgu może efektywnie wpłynąć na jakość naszej nauki, jednak nie wszystkim daje odpowiednie efekty. Należy więc samodzielnie określić co działa na nas najlepiej i co mieści się w obrębie naszych zainteresowań.

ak wygląda wsza?

ak wygląda wsza?

Zapewne większość z nas w latach młodzieńczych miał do czynienia z wszami. Niestety, ale temat ten pomimo upływu czasu, poprawy warunków mieszkalnych, higienicznych oraz skutecznych metod leczenia, jest nadal bardzo popularny. Wszami jest stosunkowo łatwo się zarazić trudniej zaś jest je całkowicie zwalczyć. Najczęściej wszy pojawiają się w miejscach, gdzie przebywa dużo ludzi, tak wiec szkoły, przedszkola czy żłobki to najczęściej wymieniane potencjalne miejsca zakażenia. Choroba powodowana przez wszy określana jest mianem wszawicy. Najczęściej dotyczy ona dzieci, ze względu na ich bezpośredni kontakt z rówieśnikami. Dla wielu wszawica wciąż kojarzy się z bieda lub brudem, często przypisywana jest jako dolegliwość osób bezdomnych, jednak nie do końca tak jest.

Najczęściej rozpoznawaną chorobą jest tzw. wszawica głowowa, którą wywołuje pasożyt o tej samej nazwie (wsza głowowa). Wszy bytują na owłosionej części skóry głowy, a ich głównym pożywieniem jest krew, pozyskiwana poprzez nakłucie skóry. Wszy najczęściej osadzają się u nasady włosów, gdzie są bardzo mocno przyczepione To jedna z ich cech charakterystycznych- produkują lepka substancję, która gwarantuje im mocną przyczepność. To z kolei jeden z najgorszych cech tego pasożyta – ciężko go usunąć. Choroba utrzymuje się tak długo, jak długo żyją wszy. Niestety pasożyty te mają zdolność składania jaj, przez co nieleczona wszawica może dokuczać tygodniami. Poza doskwierającym swędzeniem skóry, drobnymi rankami i zgrubieniami powstającymi na skutek drapania, chorobie tej nie towarzyszą inne objawy. Swędzenie jest reakcją alergiczną na ukąszenie wszy. Samo rozpoznanie może być dość problematyczne, ponieważ nie zawsze swędzenie głowy utożsamiamy z wszawicą.

Bardzo charakterystycznym symptomem choroby jest to, jak wygląda wsza. Trafne rozpoznanie tego pasożyta przyczynia się do wczesnego rozpoczęcia terapii i zwieszenia szans na szybkie wyeliminowanie choroby. Wszy to stosunkowo niewielkie owady, które swoim rozmiarem porównywane są do ziarna sezamu. Mają one zazwyczaj od ok. 3 do 6 mm długości. Ich cechą charakterystyczną jest to, że posiadają kłująco-ssące narządy gębowe, krótkie odnóża oraz bardzo twardy pancerz. Składane przez nie jaja nazywane są gnidami. Gnidy po wykluciu zmieniają swój kolor tj. przechodzą z koloru białego do brązowego – charakterystycznego dla dorosłych osobników. Gdy wesz jest najedzona, wówczas znacznie ciemnieje.

Wszy wykluwają się ze złożonych jaj (wspomnianych gnid) po około 8-10 dniach. Wówczas przechodzą w kolejną fazę rozwojową, określaną mianem nimf. W tym czasie przez około 10-12 dni pasożyty mają zdolność do rozmnażania się. W pełni dojrzała wesz przeżywa nawet do 3 miesięcy i ma zdolność składania nowych jaj (nawet to 10 jaj dziennie).

Sam proces leczenia nie jest trudny, jednak wymaga poddania się mu całej rodziny, ponieważ tylko w ten sposób ogranicza się możliwość wtórnego zakażenia. Na rynku dostępny jest wiele skutecznych preparatów, a większość z nich można kupić bez recepty w formie szamponów, pianek czy nawet maści.

Jak przyspieszyć metabolizm?

Jak przyspieszyć metabolizm?

Nadwaga jest problemem ogromnej ilości ludzi, przede wszystkim w krajach wysoko rozwiniętych. Powinni się oni zainteresować tym, jak przyspieszyć metabolizm i zrzucić nadprogramowe kilogramy. Jeśli uda im się schudnąć, będą mogli cieszyć się lepszym zdrowiem i wyglądem. Czeka ich jednak długa i niełatwa droga. Odchudzanie jest wielkim wyzwaniem!
Każdy, kto, zmaga się z nadwagą, powinien jak najszybciej dowiedzieć się, jak przyspieszyć metabolizm. Dzięki temu, zyska ładniejszą sylwetkę i poczuje się lepiej. To bardzo ważne, aby utrzymać ciało w dobrej kondycji, gdyż dzięki temu można cieszyć się zdrowiem przez całe życie.
Ludzie stają się coraz bardziej świadomi i interesuje ich, jak przyspieszyć metabolizm. Gdzie mogą zasięgnąć porady? Warto jej szukać u profesjonalnego dietetyka, który ma ogromną wiedzę na temat funkcjonowania układu pokarmowego. Wie, co działa na niego korzystnie, a co może zaszkodzić. Dobry dietetyk zna odpowiedź na pytanie, jak przyspieszyć metabolizm i skutecznie schudnąć. Dlatego każda osoba która zmaga się z dodatkowymi kilogramami, w pierwszej kolejności powinna wybrać się właśnie do dietetyka.
Zdrowa dieta, prawidłowe odżywianie i unikanie sztucznych produktów spożywczych to najlepsza droga do tego, jak przyspieszyć metabolizm. Niestety, wiele osób ma duży problem z tym, żeby spożywać wyłącznie zdrowe posiłki. Otacza nas mnóstwo pokus w postaci słodyczy oraz tłustych, niezdrowych dań. Trudno jest oprzeć się im wszystkim i żywić się zdrowo. Nawet osoby którym bardzo zależy na odchudzaniu i chciałyby dowiedzieć się, jak przyspieszyć metabolizm, mają problemy z utrzymaniem zdrowej diety. Dlatego decydują się na wizytę u dietetyka, gdzie liczą na otrzymanie wsparcia i pomocy w odchudzaniu. Każdy chciałby wyglądać szczupło bez wysiłku, ale nie jest to niestety możliwe! Utrzymanie atrakcyjnej, zdrowej sylwetki wymaga ogromnej pracy, zaangażowania oraz wytrwałości.
Czy istnieją proste sposoby na to, jak przyspieszyć metabolizm? Jest ich całkiem sporo, dlatego warto poznać ich jak najwięcej i starać się z nich korzystać. Co może zrobić osoba, która bardzo chciałaby schudnąć i poprawić swoją sylwetkę? Przede wszystkim, powinna uprawiać jakikolwiek sport. Nawet proste ćwiczenia fizyczne mają ogromne znaczenie dla odchudzania i są skuteczną metodą na to, jak przyspieszyć metabolizm. Regularne ćwiczenia, nawet umiarkowane, potrafią na dłuższą metę przynieść niesamowite efekty, dlatego warto znaleźć na nie czas chociażby trzy, cztery razy w tygodniu.
Istnieją jeszcze inne, skuteczne sposoby na poprawę przemiany materii. Każdy kto chciałby wiedzieć, jak przyspieszyć metabolizm powinien poznać kilka wyjatkowych produktów spożywczych które świetnie wpływają na odchudzanie. Są to między innymi: kawa, papryczka chilli, czerwona herbata czy imbir. Warto włączyć je do swojej codziennej diety. Osoby które chciałyby przekonać się, jak przyspieszyć metabolizm, mogą wypróbować te produkty i sprawdzić, czy rzeczywiście są one skuteczne i pomagają schudnąć.

Jak zrobić pyszny karmel?

Jak zrobić pyszny karmel?

Karmel jest składnikiem i elementem wielu deserów i ciast. Jego przygotowanie wcale nie jest takie trudne, jak mogłoby się wydawać. Potrzeba jedynie odrobiny cierpliwości i skupienia, aby uzyskać idealną konsystencję i smak. A dobrze przygotowany karmel będzie idealnym zwieńczeniem naszego deseru.

Jak zrobić karmel? Podstawowym składnikiem jest cukier. Potrzebny nam będzie również garnek o grubym dnie, drewniana lub silikonowa łyżka do mieszania, odrobina wody i opcjonalnie sok z cytryny. Do garnka wsypujemy cukier, wlewamy wodę (dwie łyżki wody na szklankę cukru), możemy też dodać łyżkę soku z cytryny, który zapobiega powstawaniu grudek. Mieszamy łyżką wszystkie składniki, a następnie wstawiamy garnek na kuchenkę i zagotowujemy, stale mieszając do momentu, aż znikną wszystkie grudki. Następnie przestajemy mieszać i zostawiamy garnek na kuchence do chwili, gdy masa zacznie przybierać bursztynowy kolor. Wówczas zdejmujemy naczynie z kuchenki. Nasz karmel jest gotowy. Trzeba uważać, aby się nie poparzyć. Zdjęty z ognia karmel może mieć temperaturę nawet 180 stopni Celsjusza. Aby zatrzymać proces dalszej karmelizacji, można wstawić garnek z karmelem do zimnej wody.

Istnieje również metoda przygotowania karmelu na sucho, bez użycia wody. Należy wówczas wsypać do garnka sam cukier i podgrzewać go do momentu, aż zmieni kolor na złotobrązowy. Jednak ten sposób jest ryzykowny, ponieważ zbyt mocno podgrzany cukier staje się gorzki, a przez to nie nadaje się do podania. Dlatego znacznie prostsza jest metoda z użyciem wody. Choć przygotowanie karmelu trwa odrobinę dłużej, dużo łatwiej jest kontrolować cały proces.

Do przygotowania karmelu można użyć różnych dodatków, na przykład wanilii, kakao lub cynamonu. Jeśli dodamy odrobiny masła, uzyskamy bardziej gładką masę. Dzięki odpowiednio dobranym składnikom możemy uzyskać spektakularne efekty smakowe.

Lekko przestudzonym karmelem można polać owoce i pozostawić do całkowitego ostygnięcia. Przygotowany karmel można również wylać na arkusz papieru do pieczenia i pozostawić do stwardnienia. Wówczas możemy podzielić go na części lub wykrawać z niego dowolne kształty. To idealny sposób na stworzenie ciekawych dekoracji do naszego deseru.

Na bazie karmelu można przygotować sos karmelowy. Do zdjętego z ognia karmelu należy wówczas dodać trochę masła i śmietany kremówki. Następnie trzeba poczekać, aż wszystkie składniki się połączą, wymieszać całą masę i podgrzewać przez krótką chwilę. Sos karmelowy gotowy!

W sklepach dostępne są również gotowe masy karmelowe, np. popularna masa kajmakowa. Można ją samodzielnie przygotować ze skondensowanego mleka słodzonego. Wystarczy jedną puszkę takiego mleka włożyć do głębokiego garnka wypełnionego wrzącą wodą. Ważne, aby woda przykryła całą puszkę. Na niewielkim ogniu gotujemy puszkę z mlekiem przez około dwie godziny. Następnie schładzamy puszkę w zimnej wodzie przez około pół godziny. Otwieramy puszkę – karmel powinien od razu z niej wypływać. Taka masa będzie idealna do przygotowania przekładanych wafelków lub puszystych naleśników w wersji na słodko. Smacznego!

Gofry, gofry

Gofry, gofry

Gofry to bez wątpienia bardzo dobra rzecz. Przepadają za nimi dzieci, ale i dorośli nie przechodzą obok nich obojętnie. Wielu z nas wakacje kojarzą się właśnie z goframi. Nic dziwnego, bo wystarczy pojechać nad nasze morze, a tam budek z tym przysmakiem od zatrzęsienia. Mało tego, sprzedawcy proponują klientom gofry z różnymi dodatkami, więc tym samym każdy znajdzie swoją wersję. Jedni wybierają gofry li tylko z samym cukrem pudrem, inni stawiają na takie z bitą śmietaną, a jeszcze inni idą na całość i do śmietany dokładają jeszcze owoce czy kultową już owocową frużelinę. To dopiero jest wyżerka! Ale nie ma co się stresować, w końcu wakacje rządzą się swoimi prawami i niech tak zostanie. Na odchudzanie przyjdzie czas po urlopie. Na co dzień też nikt przecież nie zajada się goframi. Ale nie jest to niemożliwe. Można przecież taki deser zrobić w domu. Czemu nie? A jak zrobić gofry? Nie jest to znów takie trudne, ale trzeba dysponować odpowiednim sprzętem, czyli gofrownicą. Taką rzecz bez najmniejszego problemu kupimy w każdym sklepie z artykułami agd. Wystarczy tylko przejrzeć ofertę handlową tego typu sklepu, a z całą pewnością znajdziemy potrzebną nam gofrownicę. Warto coś takiego zakupić, bo od czasu do czasu można przygotować gofry. Takie urządzenie sprawdza się szczególnie tam, gdzie są dzieci. Warto podkreślić, że nie nie jest to zbyt drogi sprzęt, więc ewentualny zakup nie będzie jakimś dużym obciążeniem dla domowego budżetu. Oczywiście, ceny takich rzeczy są różne, ale nie trzeba od razu kupować artykułu z najwyższej półki. Z tej średniej jak najbardziej wystarczy. Po co przepłacać, skoro nie zachodzi taka potrzeba? Nikt nie lubi niepotrzebnie wydawać swoich ciężko zapracowanych pieniędzy, to jasne.
Skoro już mamy gofrownicę to już prawie wiemy, jak zrobić gofry. Wystarczy tylko zajrzeć do przepisu, jaki znajdziemy przy urządzeniu i możemy przystąpić do działania. Zrobienie ciasta nie nastręcza trudności, bo w zasadzie trzeba tylko wymieszać ze sobą w określonych proporcjach, takie składniki jak: mąka, jaja, cukier i woda, a szybko uzyskamy ciasto, z którego usmażymy domowe gofry. Gdyby komuś nie odpowiadała receptura, którą dołączył producent urządzenia, zawsze może poszukać innej. W wybraną wyszukiwarkę internetową wystarczy wpisać pytanie: jak zrobić gofry?, a już po chwili otrzymamy co najmniej kilka przepisów. Można więc wybrać taki, który będzie najlepszy i wg niego przygotować ciasto na gofry. Mógłby ktoś powiedzieć, że to i tak sporo pracy z takim wypiekiem. Ale ile frajdy! Warto do takiego działania zatrudnić dzieci. Nie dość, że będą się dobrze przy tym bawić to jeszcze nieco pomogą. Poza tym nasi milusińscy w ten sposób wchodzą w obszar kuchni i uczą się po prostu przydatnych rzeczy. Zacząć można od wspólnego smażenia gofrów, bo będzie to atrakcyjne zajęcie. Ważne, aby dzieci nie zniechęcały się i zawsze robiły coś z ochotą. To będzie procentowało w przyszłości. Iluż to wielkich cukierników czy kucharzy zaczynało swoją przygodę w kuchni już jako dzieci.

Śmierć dziecka największy koszmar dla rodziców

Śmierć dziecka największy koszmar dla rodziców

W życiu zdarzają się różne sytuacje i nie na wszystkie ma się wpływ. Niektóre zdarzenia losowe spadają na nas jak grom z jasnego nieba. Są na tyle zaskakujące, że zmieniają dotychczasową egzystencję w koszmar. No, bo jak zapomnieć o śmierci dziecka, które zmarło na nowotwór. Bólu po jego stracie nie da się wypowiedzieć słowami. Ten mało aniołek, pomimo że żył krótko, bardzo się nacierpiał. Po pierwsze musiał przechodzić skomplikowaną i bolesną chemioterapię. Jej skutki były takie, iż wypadły mu włosy, które były przecież takie śliczne, bo nie dość, że ciemne, to układały się w falę bujnych loków. Po chemii można je było znaleźć dosłownie wszędzie. I na jego poduszce, i na kocyku, jak również na wszystkich ubraniach. Łysa główka go przerażała. Był przestraszony do tego stopnia, że nie chciał w ogóle patrzeć na swoje własne odbicie. Doszło nawet do tego, że wytłukł wszystkie lustra, które miał w domu. Pomimo że miał dopiero siedem lat, wiedział, że różni się bardzo od swoich kolegów i bardzo się tego wstydził.

Jednak nie to było najgorsze. Znacznie koszmarniejsze były noce, podczas których synek nie mógł spać i dosłownie zwijał się z bólu. Jego krzyki było słychać w całym domu. Wy jako rodzice czuliście się z tym fatalnie, lecz tak naprawdę nic nie mogliście z tym zrobić. Choć próbowaliście mu ulżyć w cierpieniu, Wasze wysiłki spełzały na niczym. Nie byliście przecież lekarzami, więc jedyne co mogliście zrobić, to wezwać specjalistę. Wasz synek cierpiał na raka kości, a to podobno najboleśniejszy z nowotworów. Lekarz rodzinny przyjeżdżał do Was do domu i aplikował Adasiowi kroplówki przeciwbólowe, po których zwykle zasypiał i czuł się lepiej przez kilka dni. Jednak szczęście nie trwało zbyt długo, bo po tygodniu, schemat się powtarzał. Mały robił się coraz chudszy, bledszy i słabszy. Jego gehenna trwała ponad rok. Po tym czasie odszedł i zasilił szeregi aniołków w niebie.

Pierwsze miesiące po jego śmierci to była dla Was istna tortura. Po pierwsze dlatego, że bardzo za nim tęskniliście, a po drugie wszystkie rzeczy, które po nim zostały, tylko przypominały Wam o tragedii, która się Wam przydarzyła. Jedynym sposobem na uwolnienie myśli była praca zawodowa. Robiliście wszystko, by jak najkrócej przebywać w domu. Braliście nadgodziny, bo tak było Wam wygodniej. Dzięki wytężonej pracy udało Wam się trochę podreperować Wasz zrujnowany budżet. Po chorobie synka był on mocno nadszarpnięty. Na leczenie Adasia wydaliście prawie wszystkie oszczędności. Jak radziliście sobie ze stratą?

Prawie codziennie odwiedzaliście cmentarz i kładliście na grobie synka świeże kwiaty. Poza tym rozmawialiście z nim, jakby był nadal z Wami. Te osobiste rozmowy bardzo Wam pomagały i były czymś w rodzaju terapii. Poza tym oboje z mężem znaleźliście nowe hobby- wycieczki rowerowe. Gdy tylko była piękna pogoda, ruszaliście w dalekie trasy. Były one tak wyczerpujące, że wracaliście do domu kompletnie padnięci. Nie mieliście siły myśleć o niczym, nawet o zmarłym dziecku. Dziś od śmierci Adasia mija 2 lata. Już częściowo udało Wam się do tego przywyknąć, bo czas robi swoje.

Jak zmienić adres IP?

Jak zmienić adres IP?

Wśród internautów przyczyn zmian adresu IP jest naprawdę sporo. Pierwszą i właściwie główną kwestią jest bezpieczeństwo, które ogranicza ryzyko odnośnie do śledzenia naszych ruchów przez inne osoby. Jeśli zmienimy adres IP, umożliwi nam to również pozyskanie dostępu do serwisów zagranicznych bądź polskich, jeśli przebywamy za granicą.

Jak można zmienić IP?
Adres IP można zmienić w prosty sposób. Przedtem warto jednak zaobserwować nasz obecny adres. Aby to zrobić, wystarczy wejść na stronę, która umożliwi weryfikację naszego IP. Następnie wystarczy, że zapiszemy adres. Po podjęciu próby zmiany IP pozwoli nam to zweryfikować, czy rzeczywiście doszło do tej zmiany. Jak zmienic ip, aby skorzystać z przywilejów tej zmiany? Jest kilka sposobów wartych uwagi.

Bramki proxy
Najłatwiejszą metodą zmiany IP pozostają bramki proxy. Co nam one umożliwiają? Dzięki wykorzystaniu bramek proxy nasz ruch w sieci przebiega przez pośrednika. Oznacza to, że serwer postrzega nas jako zupełnie kogoś innego, gdyż nasz adres IP przybiera inną postać. By móc zmienić adres IP z wykorzystaniem bramki wystarczy, że wejdziemy na jakąkolwiek stronę www przy użyciu bramki. Poza tym nie musimy nic robić. W wyszukiwarce znajdziemy ogrom witryn, które pozwolą nam zmienić IP. Po wszystkim możemy zapisać działające witryny na pulpicie, aby móc z nich skorzystać w razie potrzeby.

Sieć TOR
Bardziej skomplikowanym, lecz nieco skuteczniejszym sposobem na zmianę adresu IP jest wykorzystanie sieci TOR. W przypadku bramek proxy ukrycie naszej tożsamości jest dość ograniczone. Dzieje się tak, gdyż na drodze do jej odkrycia występuje tylko jedna bariera – serwer. Zabezpieczenia bramki proxy można o wiele szybciej złamać niż w przypadku tej metody. Zaletą wykorzystania sieci TOR jest przejście aktywności przez wiele serwerów. Dzięki zdecentralizowanej architekturze sieciowej anonimowość, którą pozyskujemy, jest jeszcze większa. W przypadku wykorzystania sieci TOR śledzenie naszego surfowania po sieci będzie jeszcze trudniejsze. Wykorzystując sieć TOR, powinniśmy zaopatrzyć się w cierpliwość. Dlaczego? Przy wykorzystaniu tej metody, wczytywanie stron o niewielkiej zawartości może zająć parę minut.

VPN – czyli Virtual Private Network
To usługa, która pomaga ukryć bądź zmienić nasz adres IP. Metoda ta należy do łatwych. Wystarczy, że pobierzemy odpowiedni program, a następnie go zainstalujemy. Następnie klikamy jeden przycisk i nasz adres ulega całkowitej przemianie. W przypadku bardziej wymagających użytkowników programy umożliwiają precyzyjną konfigurację połączenia. Jeśli już zdecydujemy się na wybór VPN jako jednego ze sposobów zmiany IP, powinniśmy sprawdzić, czy oferowany poziom bezpieczeństwa jest wysoki oraz, czy istnieje możliwość rezygnacji, w razie, gdyby prędkość usługi nie była zadowalająca.

Kamuflujące przeglądarki internetowe
Ostatnim sposobem są przeglądarki kamuflujące adres IP. Wystarczy pobrać jedną z nich i zainstalować. Nie wymaga to od nas większego trudu. W przypadku tej metody zapewniany poziom bezpieczeństwa naszej anonimowości będzie podobny jak w przypadku bramek proxy.

Jak zdać maturę z matematyki?

Jak zdać maturę z matematyki?

Matura z matematyki jest obowiązkowa, dla wszystkich, którzy chcą uzyskać świadectwo dojrzałości – wymagany pułap na poziomie podstawowym to 30% poprawnych odpowiedzi. Oczywiście można dobrać sobie również poziom rozszerzony, ale jest to całkowicie fakultatywne. Podstawowa matura z matematyki jest najczęściej niezdawanym egzaminem wśród obowiązkowych przedmiotów – język polski oraz języki nowożytne idą zdecydowanie lepiej. W niektórych latach w pierwszym terminie zdarza się, że nie zdaje co piąty maturzysta, nie licząc tych, którzy w ogóle do egzaminu nie zostali dopuszczeni przez swoich nauczycieli. Często bowiem słabsi uczniowie szkół średnich dla perspektywy ukończenia szkoły i zdobycia jakiegokolwiek formalnego wykształcenia wolą matury nie pisać. Inną sprawą jest fakt, że osoby, które mają problemy z ukończeniem szkoły średniej nie myślą raczej o dalszej edukacji na studiach.

Wiele uczniów przerażona zastanawia się jak zdać maturę z matematyki. Otóż przede wszystkim należy ze spokojem pamiętać, że jest to tylko i wyłącznie podstawa i przygotowana ona jest dla ogółu uczniów w Polsce. Co za tym idzie, treści na maturze z matematyki nie będą dotyczyły wielkich abstrakcji, jest to raczej poziom wiedzy zupełnie niewymagający. Test ten ma być możliwy do zdania dla zarówno uzdolnionych w kierunkach ścisłych, jak i humanistycznych, więc powinien nie przekraczać pewnego poziomu trudności. Faktycznie tak jest, że od czasu reformy w 2015 roku majowe testy są bardzo przystępne i najczęściej łatwiejsze niż próbne matury.

Od razu warto też jednak powiedzieć, że wiedza z matematyki sama do głowy nie wejdzie i nawet jeśli jest to egzamin podstawowy należy pewne treści opanować. Jest to o tyle przewidywalne, że zawsze na maturze powtarzają się te same rzeczy – są funkcje kwadratowe, ciągi algebraiczne i geometryczne, obowiązująca w podstawie geometria i znajomość podstawowych jej praw i tego typu rzeczy. Osoby nie pamiętające za wiele z lekcji powinny jednak co jakiś czas przed maturą z matematyki przysiadać nad materiałem i sumiennie go powtarzać. Istnieją specjalne wydania repetytoriów oraz zbiorów zadań, w których monitorować można swoje aktualne umiejętności. Są specjalne kanały na serwisach takich jak YouTube, gdzie matematycy tłumaczą poszczególne zagadnienia. Czynią to w ten sposób, aby uczeń zrozumiał na czym polega dana rzecz, a ilustrują to dodatkowymi ćwiczeniami.

Podsumowując więc, zwłaszcza dla mniej zdolnych uczniów matura podstawowa z matematyki może być absorbująca – należy jej poświęcić trochę czasu. Pewne minimum stanowią konsekwentne powtórki od marca, ale warto zacząć już w ferie, a może nawet w święta. Za darmo nikt tego nie dostanie, ale po odpowiedniej ilości ćwiczeń uczeń sam dojdzie do wniosku, że ten materiał nie jest specjalnie wymagający i bez trudu można to zrobić, wystarczy chcieć. Zdecydowana większość osób, które oblewają egzamin z matematyki to osoby, które po prostu nie otworzyły ani razu podręcznika lub obudziły się troszeczkę za późno po całej szkole średniej balowania.

Numer telefonu komórkowego

Numer telefonu komórkowego

Od jakiegoś czasu w Polsce obowiązują przepisy, wedle których każdy, kto kupuje kartę sim do telefonu ma obowiązek ją zarejestrować. Rejestracja polega na okazaniu dokumentu tożsamości osobie sprzedającej i wypełnienie odpowiedniego formularza. Także osoby, które posiadały telefon na kartę w chwili wejścia w życie rzeczonych przepisów musiały przed upływem ustawowego terminu musiały udać się do odpowiedniego salonu telefonii komórkowej i wypełnić odpowiedni formularz. Z tego obowiązku zwolnieni byli użytkownicy telefonów, którzy mieli podpisaną umowę abonamentową, ponieważ ich dane widniały już w odpowiednich rejestrach, ich tożsamość była potwierdzona w momencie podpisania umowy abonamentowej.
Ratio legis tej ustawy było łatwe i szybkie namierzanie właścicieli numerów telefonów. Czy to się sprawdza? Nie do końca. W sklepach internetowych bez trudu kupić można kartę sim zarejestrowaną na inną osobę. Czarny rynek kwitnie, jeśli ktoś chce dokonać jakiegokolwiek czynu zabronionego, do którego to dokonania potrzebowałby telefonu komórkowego to trudno domniemywać, że użyje do tego telefonu zarejestrowanego pod swoim nazwiskiem.
Wielu posiadaczy telefonu spotkało się z nękającymi telefonami z call center czy innych instytucji. Jest to skutek handlu numerami telefonów przez sieci komórkowe, banki i inne miejsca, w których podajemy numer telefonu. Nie jest to komfortowe dla osób, które notorycznie muszą odbierać telefon od call center. Często więc zadajemy sobie pytanie: jak sprawdzić do kogo należy numer telefonu komórkowego? Odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. Dla zwykłego człowieka nie są przewidziane narzędzia, dzięki którym można byłoby w bazie danych sprawdzić właściciela numeru telefonu komórkowego. Jest to możliwe gdy w związku z poszukiwanym właścicielem numeru związany jest czyn zabroniony. W takiej sytuacji odpowiednio do tego powołane jednostki organów ścigania mogą wystąpić o podanie danycg osoby, na którą dany numer został zarejestrowany. Jest to więc skomplikowane i wymaga spełnienia licznych przesłanek, z którycb najważniejszą jest popełnienie czynu zabronionego.
Jak sprawdzić do kogo należy numer telefonu komórkowego jeśli wyżej wspomniane przesłanki nie zostały spełnione? Pozostaje jedynie zaufanie innym internautom. Skorzystać można ze swego rodzaju internetowej poczty pantoflowej. W momencie, w którym odbierzemy telefon z call center czy od innej nękającej osoby, możemy wejść na odpowiedni portal i ocenić swoje odczucia wobec tego numeru. Można także napisać kilka słów odnośnie numeru. W ten sposób tworzy się swoista baza, co prawda nieoficjalna, ale ogólnodostępna i bardzo pomocna dla osób w potrzebie. Konkluzja jest następująca: jeżeli mamy nieodebrane połączenie od nieznanego numeru, a istnieje obawa, że może należeć on do call center to istnieje rozwiązanie, wystarczy skopiować numer do schowka, a następnie wkleić w dowolną wyszukiwarkę internetową i liczyć na to, że inne osoby już na ten numer trafiły i podzieliły się opinią w internecie.