Było zlecenie na premiera? Aresztowano "Kilerów"
Szefa rządu chcieli usunąć niezadowoleni biznesmeni?
Wydano zlecenie zabicia premiera Bułgarii Bojko Borysowa - informuje bułgarska prasa.
Premier i służby bezpieczeństwa zaprzeczają tym rewelacjom. Jednak już pół roku temu wywiad USA ostrzegał Bułgarię o tym, że przygotowywany jest zamach na szefa bułgarskiego rządu - informuje "Rzeczpospolita".
ZAMACH PRZED GMACHEM TELEWIZJI>>
Bardziej niepokoję się o szefa MSW Cwetana Cwetanowa - twierdzi szef bułgarskiego rządu.
TALIBOWIE SZYKOWALI ZAMACH. MIAŁ ZGINĄĆ SIKORSKI>>
Dziennik „24 Czasa“ poinformował jednak wczoraj o aresztowaniu członków gangu "Kilerów", w tym Petara Stojanowa, pseudonim Wódz, szefa Bułgarskiej Federacji Sumo, jednocześnie doradcy parlamentarnej komisji edukacji, młodzieży i sportu. Człowiek ten musiał więc mieć znajomości w świecie polityki, mógł wystawić na celownik zabójców każdego.
Plany zamordowania premiera wykraczają poza wszelkie istniejące w Bułgarii konflikty. Potrzebne jest dokładne śledztwo - stwierdził deputowany Jawor Notew, wiceszef parlamentarnej komisji prawnej z nacjonalistycznej partii Ataka.
Policja jest przekonana, że gang "Killerów" odpowiedzialny jest za zabójstwo kontrowersyjnego działacza piłkarskiego Jurija Galewa oraz sześciu innych osób. Czy kolejnym celem miał być premier czy szef resortu spraw wewnętrznych?
Na razie dodatkową ochronę dostał ten drugi.
Bruksela tymczasem domaga się od Bułgarii wdrożenia reform antykorupcyjnych. Premier zapowiada, że zacznie to robić "od jutra".
-
http://www.rp.pl/artykul/2,514069.html
- http://www.rp.pl/artykul/2,514069.html
5.37
4.33
3.39
Dodaj komentarz