CIA nie chce ujawnienia taśm z przesłuchań jeńców
Obama popiera utajnienie.
W wydanym wczoraj pisemnym oświadczeniu dyrektor CIA Leon E. Panetta opisał 92 taśmy oraz ich zawartość jako “poufne dokumenty”.
Ujawnienie tych materiałów mogłoby wystawić na szwank bezpieczeństwo narodowe poprzez pokazanie naszym przeciwnikom, co o nich wiemy i w jaki sposób uzyskaliśmy te informacje - argumentował Panetta.
Stanowisko służb specjalnych nie zmieniło się od czasów prezydentury George’a Bush’a, jednak największym zaskoczeniem dla komentatorów jest stanowisko prezydenta Obamy, który popiera zachowanie tajności tych informacji.
To przygnębiające i niepokojące, że wiadomości o istotnych nadużyciach powinny według rządu pozostać utajnione, gdyż mogą rozpalić antyamerykańską propagandę - stwierdził Jameel Jaffer dyrektor American Civil Liberties Union (Amerykańskiego Związku Praw Obywatelskich).
CIA twierdzi, że w sumie musiałaby odtajnić 580 dokumentów w związku z żądaniem ACLU (Amerykańskiej Unii Swobód Obywatelskich) z 2007 roku, która na podstawie prawa dostępu do informacji domaga się ich ujawnienia. Panetta odnosi swoje oświadczenie do 65 dokumentów wybranych przez sąd do potencjalnego ujawnienia. Obiecał też, że w przyszłości CIA rozważy ujawnienie danych “nieoperacyjnych” w większych ilościach.
Jeden z dyskusyjnych dokumentów ma zawierać opis tzw. techniki symulowanego topienia - opisaną przez administrację Obamy jako nielegalną torturę.
Panetta zaznaczył, że jego żądanie nie jest spowodowane niechęcią do wpędzenia Stanów Zjednoczonych czy CIA w kłopotliwą sytuację lub chęcią ukrycia nielegalnych praktyk.
Mam na celu ochronę źródeł i sposobów pozyskiwania informacji oraz nie chcę dopuścić do zagrożenia bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych - stwierdził Panetta.
-
http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/06/08/AR2009060804117_2.html?hpid=topnews
- http://www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2009/06/08/AR2009060804117_2.html?hpid=topnews
5.37
4.33
3.39
Dodaj komentarz