Czesi chcą zakazać dopalaczy. Mają już dość
Wszystko przez Polaków.
Władze czeskiego Cieszyna zaapelowały do premiera kraju o wprowadzenie zakazu handlu dopalaczami. Odkąd w Polsce nie wolno ich sprzedawać, w Czechach przybywa ich jak grzybów po deszczu - donosi rmf24.pl.
Petr Neczas już obiecał, że zajmie się problemem. A ten wydaje się być poważny, bo jak zwracają uwagę urzędnicy cieszyńskiego ratusza, tylko w grudniu pojawiły się cztery sklepy.
SKLEPY Z DOPALACZAMI PRZY POLSKIEJ GRANICY>>
Ich właściciele proponują zainteresowanym otwieranie dalszych oddziałów - rmf24.pl cytuje słowa wiceburmistrza Czeskiego Cieszyna, Stanislava Folwarcznego.
Ratusz ma nadzieję, że skoro w Polsce wprowadzono zakaz już w zeszłym roku, to i czeski rząd może to zrobić.
Premier nakaże opracowanie dokładnej analizy sytuacji i zbadanie rozwiązań, które sprawdziły się po polskiej stronie. Po tym będzie gotowy rozmawiać z ministrem spraw wewnętrznych o ewentualnych działaniach - portal cytuje odpowiedź rzecznik rządu, Jana Osucha.
SPRZEDAJĄ DOPALACZE I ŚMIEJĄ SIĘ Z POLICJI>>
Policja zaczęła już kontrolę sprzedawanych w Cieszynie towarów. Bada też dopalacze sprzedawane w Ostrawie. To kolejne miasto, gdzie zaczęły pojawiać się sprzedające je sklepy.
-
http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-czeski-cieszyn-apeluje-o-zakaz-sprzedazy-dopalaczy,nId,317964
- http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-czeski-cieszyn-apeluje-o-zakaz-sprzedazy-dopalaczy,nId,317964
5.34
4.32
3.38
Dodaj komentarz