Epidemia świńskiej grypy wymknęła się z laboratorium?
Ten sam wirus szalał 30 lat temu.
Już ponad 300 ludzi umarło po zarażeniu wirusem A/H1N1, zaś sama choroba dotarła do najodleglejszych zakątków globu.
Dwoje naukowców, których badania opublikował New England Journal of Medicine twierdzi, że wirus w swojej obecnej postaci musiał zostać przypadkowo wypuszczony z laboratorium - podaje brytyjski "Independent".
ZOBACZ, CO O WIRUSIE ŚWIŃSKIEJ GRYPY SĄDZI TWÓRCA LEKU TAMIFLU>>
Wirus H1N1, zdaniem naukowców wielokrotnie atakował już mieszkańców Europy - między innymi w 1950 roku. Co dwa-trzy lata pojawiała się jego nowa mutacja. I tak było do lat 70., gdy nagle pojawił się ponownie wirus z lat 50. Doszło wtedy do wybuchu tzw. rosyjskiej grypy. Wówczas podejrzewano, że wirus wymknął się z jakiegoś laboratorium.
Podobna historia miała miejsce w USA. W 1976 roku w Fort Dix w New Jersey wybuchła epidemia wirusa H1N1. Zachorowało ponad 200 osób, jedna zmarła. Naukowcy Shanta Zimmer i Donald Burke utrzymują, że dzisiejsza epidemia A/H1N1 wywodzi się właśnie z tamtych czasów. Jak to możliwe?
Większość laboratoriów badających takie choroby ma próbki wirusa z tamtego okresu. Nie możemy dokładnie określić, które z laboratoriów go wypuściło, ale jesteśmy prawie pewni, że jest to epidemia zapoczątkowana przez człowieka - mówi dr Zimmer.
Ta teoria brzmi bardzo prawdopodobnie, ma nawet swoje pozytywne strony.
Dzięki epidemii z 1977 r. wielu starszych ludzi może mieć dziś wzmocnioną odporność na obecnego wirusa - mówi prof. John Oxford z Royal London Hospital.
-
http://www.independent.co.uk/news/science/did-leak-from-a-laboratory-cause-swine-flu-pandemic-1724448.html
- http://www.independent.co.uk/news/science/did-leak-from-a-laboratory-cause-swine-flu-pandemic-1724448.html
5.34
4.32
3.38
Dodaj komentarz