Fiskus podstępem sprawdza konta przedsiębiorców
Szuka haków chcąc powiększać wpływy do budżetu.
W czasie kontroli urzędnik skarbowy przegląda wyciągi z rachunków bankowych firmy.
Gdy nic nie znajduje, żąda od podatnika wyciągów z kont osobistych. Podatnicy wystraszeni samą instytucją kontroli przekazują takie wydruki urzędnikom. I tu wpadają w pułapkę - ostrzega gazetaprawna.pl.
Na czym ona polega?
Urzędnicy analizują większe przelewy. Proszą o wyjaśnienie ich celu. Gdy podatnik nie potrafi się wytłumaczyć, traktują taką transakcję jak darowiznę i każą zapłacić od niej podatek - tłumaczy dalej portal.
Podatek w wysokości od 3 do 20 proc. płaci osoba, do której wysłano pieniądze. Ciężko stwierdzić, czy takie działanie fiskusa wogóle jest zgodne z prawem.
Ważne jest m.in. to, w jakim trybie prowadzona jest kontrola, ile czynności zostało podjętych, jaki był ich zakres, w jakim charakterze występował podatnik - jako przedsiębiorca czy osoba nieprowadząca firmy - czytamy na gazetaprawna.pl.
Na pewno można urzędnikowi proszącemu o prywatne wyciągi odmówić. Chyba, że kontroluje nas, a nie firmę.
5.02
4.20
3.17
Dodaj komentarz
Komentarze (6)
Gość 14.09.2009, 22:15
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.09.2009, 07:21
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.09.2009, 10:51
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.09.2009, 11:21
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.09.2009, 11:51
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 15.09.2009, 16:30
Odpowiedz Zgłoś naruszenie