Islamscy ekstremiści polują na redaktora naczelnego "Playboya"
Miał siać zgorszenie wśród muzułmanów.
Islamscy ekstremiści z Indonezji tropią byłego redaktora naczelnego edycji "Playboya" w tym kraju - Erwina Arnadę. Poszukuje go też indonezyjska policja. Arnada ma stanąć przed sądem za obrazę moralności publicznej - donosi "Gazeta Wyborcza".
Islamiści obawiają się, że Arnada wyjedzie z Indonezji i nie stanie przed Sądem Najwyższym. Dlatego chcą pomóc policji.
OSTRY SEKS W INDONEZYJSKIM PARLAMENCIE. ZOBACZ>>
Pod presją radykałów religijnych mężczyźnie postawiono zarzut niemoralnego zachowania, jakim było - zdaniem prokuratorów, wydawanie magazynu dla mężczyzn. Grożą mu 2 lata więzienia.
W INDONEZJI KOBIETY NIE MOGĄ NOSIĆ SPODNI>>
Stało się tak choć indonezyjski wydawca "Playboya" zrezygnował z zamieszczania zdjęć nagich kobiet, a każdy egzemplarz był foliowany. Po protestach ekstremistów wydawanie magazynu zawieszono - na rynku ukazały się zaledwie dwa numery.
W 2008 roku w Indonezji przyjęto kontrowersyjną ustawę anty-pornograficzną, a minister komunikacji zagroził, że zacznie cenzurować internet - przypomina gazeta.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8299777,Indonezja__islamisci_poluja_na_redaktora_naczelnego.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8299777,Indonezja__islamisci_poluja_na_redaktora_naczelnego.html
5.41
4.36
3.45
Dodaj komentarz