Jak Ukraina radzi sobie z kryzysem? Eksportuje... prostytutki
U naszego wschodniego sąsiada rozwija się też seksturystyka.
Co czwarta licealistka na Ukrainie marzy o karierze prostytutki, a wartość usług seksualnych w tym kraju wynosi rocznie ponad miliard euro - wynika z najnowszych badań.
Zdaniem specjalistów to kryzys spowodował, że coraz więcej młodych Ukrainek zarabia prostytucją. Według ukraińskiego MSW prostytucją w tym kraju zajmuje się około 110-250 tys. kobiet. Te liczby nie uwzględniają, tysięcy dziewczyn pracujących za granicą.
Rozwija się także seksturystyka. To przez przepisy: Ukrainki potrzebują wiz, a Europejczykom wystarczy paszport.
Jak pisze "Newsweek" Ukraina podzieliła się nawet na strefy wpływów w prostytucji: dziewczyny z Ukrainy Zachodniej wyjeżdżają na zachód Europy, a mówiące po polsku wybierają nasz kraj. Wschód jeździ głównie do Moskwy, a prowincja obsługuje Kijów.
Pogoń za dobrobytem doprowadziła do zaniku hamulców moralnych. Ponadto media promowały wizerunek kobiety uległej, której wszystko przychodzi z łatwością - uważa Aleksandra Szewczenko z Femen.
5.02
4.20
3.17
Dodaj komentarz
Komentarze (72)
Gość 01.07.2009, 14:47
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 01.07.2009, 15:51
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 01.07.2009, 16:59
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
monia 01.07.2009, 17:03
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 01.07.2009, 18:25
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 01.07.2009, 18:27
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 01.07.2009, 19:21
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 01.07.2009, 19:31
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2009, 15:31
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2009, 16:11
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 23.07.2009, 18:22
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 08.11.2009, 14:00
Odpowiedz Zgłoś naruszenie