Już nikomu nie odpuszczamy. Żądamy tysięcy odszkodowań
Sądy przyznają tysiące złotych rekompensaty.
Liczba wniosków o odszkodowania wzrosła w Polsce o 40 procent. Aż 60 proc. z nich dotyczy wypadków samochodowych.
SPÓŹNIŁ SIĘ AUTOBUS REJSOWY? DOSTANIESZ ODSZKODOWANIE>>
Polacy korzystają z przysługującego im prawa i starają się wywalczyć jak najwięcej. A pieniądze możliwe są większe z roku na rok.
Na początku lat 90. średnie odszkodowanie dla poszkodowanych lub ich rodzin nie przekraczało kilkudziesięciu tysięcy złotych. Po roku 2000 pojawiały się pierwsze odszkodowania powyżej 100 tys. zł - pisze gazeta.
Generalnie na wokandy, poza wypadkami samochodowymi, trafiają żądania o odszkodowania związane z uszczerbkiem na zdrowiu spowodowanym przez czyjeś niedbalstwo. Sztandarowym przykładem jest złamanie nogi na śliskim chodniku. Płaci - nieodpowiedzialny zarządca.
TAK PONIŻAJĄ POLAKÓW PRACUJĄCYCH NA WYSPACH>>
A prawnicy są coraz bardziej skuteczni. Zależy im na pieniądzach.
Zwyczajowo prowadzący sprawę biorą od 10 do 20 proc. przyznanego odszkodowania - mówi Marcin Cieśliński z kancelarii Cieśliński & Gładki.
-
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/474061,odszkodowania_w_polsce_ida_w_miliony.html
- http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/474061,odszkodowania_w_polsce_ida_w_miliony.html
5.41
4.36
3.45
Dodaj komentarz