Lampy przy pasie startowym w Smoleńsku nie miały żarówek
Białoruski dziennikarz jest o tym przekonany. Ma zdjęcia.
Zdjęcia rosyjskich wojskowych i milicjantów, którzy kilka godzin po tragedii na smoleńskim lotnisku wymieniają reflektory i żarówki w lampach wskazujących samolotom położenie pasa startowego, opublikowała białoruska gazeta internetowa "Wieści Witebska" - podaje tvn24.pl
Autor zdjęć, białoruski dziennikarz Siergiej Serebro, twierdzi, że lampy znajdujące się przed progiem pasa startowego stały bez żarówek. Dostępu do nich bronili milicjanci.
KAŻDY MOŻE WEJŚĆ NA MIEJSCE KATASTROFY. NAWET CAŁE WYCIECZKI>>
Podobne lampy, w większej odległości od pasa sfotografowali ukraińscy dziennikarze. Były mocowane na starych drewnianych słupach i też nie świeciły.
Te lampy uchwycił też operator Faktów TVN w reportażu z dnia katastrofy. Kadr z tego materiału nie pozostawia złudzeń - lampy nie mają żarówek.
ZOBACZ WIĘCEJ ZDJĘĆ LAMP Z LOTNISKA >>
W innym materiale z ukraińskiej telewizji pokazano system oświetlenia lotniska umieszczony na rozpadającej się szopie. Dzień po katastrofie widać, że lampy już świecą.
WRÓCIŁY KOLEJNE CIAŁA KATASTROFY>>
Nie wyobrażam sobie, by podczas lądowania polskiego samolotu, które odbyło się w tak trudnych, system oświetlania nie działał - mówi portalowi tvn24.pl dowódca eskadry samolotowej Pułku Lotnictwa Specjalnego Bartosz Stroiński.
KAŻDY UCZEŃ OBOWIĄZKOWO ODWIEDZI KATYŃ I WAWEL>>
Odrzuca też możliwość, że lampy zostały uszkodzone podczas katastrofy, bo wówczas, "przy tak dużym uderzeniu, zostałyby całkowicie zniszczone".
Serebro nie wyklucza, że żarówki zostały wykręcone do analizy po katastrofie. Zdjęcia robił kilka godzin po wypadku.
-
http://www.tvn24.pl/-1,1652433,0,1,wymieniali-lampy-tuz-po-katastrofie-tu_154,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/-1,1652433,0,1,wymieniali-lampy-tuz-po-katastrofie-tu_154,wiadomosc.html
5.41
4.36
3.45
Dodaj komentarz