Leki sprzedawane w internecie mogą zabić
Większość tych preparatów to groźne podróbki.
80 proc. medykamentów sprzedawanych nielegalnie w sieci może być sfałszowanych. Twierdzi tak dyrektor Narodowego Instytutu Leków prof. Zbigniew Fijałek - alarmuje "Rzeczpospolita".
Okazuje się, że handel podrobionymi lekami przeniósł się z bazarów i targowisk do internetu. Najwięcej fałszywek to suplementy diety oraz leki ziołowe - preparaty na odchudzanie i potencję. Te pierwsze zawierają pochodne amfetaminy, a drugie mają skład podobny do viagry.
Niewłaściwie stosowane leki na potencję mogą spowodować poważne kłopoty z krążeniem, doprowadzić do zawału czy wylewu. Na świecie było też kilkadziesiąt zgonów z powodu substancji, która była w środkach odchudzających - przestrzega na łamach "Rzeczpospolitej" prof. Fijałek.
Lekarz dodaje, że pacjenci sądzą, iż przyjmują ziołowe, łagodne i bezpieczne medykamenty. Co gorsza prawo nie określa czym jest suplement diety więc sprzedawców trudno karać.
-
http://www.rp.pl/artykul/2,346664_Podrobki_moga_zrujnowac_zdrowie.html
- http://www.rp.pl/artykul/2,346664_Podrobki_moga_zrujnowac_zdrowie.html
5.41
4.36
3.45
Dodaj komentarz