Limuzyna ministra rozbiła radiowóz
Ranny policjant trafił do szpitala. Minister miał dużo szczęścia.
Ok. 22.00 we wtorek policyjny radiowóz wjechał w limuzynę, którą podróżował szef MSZ. "Radosław Sikorski cudem uszedł z życiem" - czytamy na gazeta.pl.
BORowcy odwozili ministra na zamknięte osiedle przy placu Grzybowskim w Warszawie. Wypadek miał miejsce chwilę po tym, jak Radosław Sikorski wyszedł z auta.
Limuzyna z ochroniarzami BOR-u zawróciła, a chwilę później, na sąsiednim skrzyżowaniu uderzył w nią radiowóz z trzema policjantami w środku - czytamy na portalu.
Wina, zdaniem policji, leży po stronie Biura Ochrony Rządu. Najciężej ranny z funkcjonariuszy z okaleczoną twarzą i uszkodzonymi kręgami szyjnymi trafił do szpitala.
Rządowy mercedes wyjechał z podporządkowanej ulicy. A policyjny radiowóz miał pierwszeństwo przejazdu. Sprawa trafi do sądu - mówi portalowi Mariusz Sokołowski, rzecznik Komendy Głównej.
-
http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/policja-rozbia-limuzyne-sikorskiego_127229.html
- http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/policja-rozbia-limuzyne-sikorskiego_127229.html http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7478725,Policyjny_radiowoz_zderzyl_sie_z_limuzyna_Sikorskiego.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7478725,Policyjny_radiowoz_zderzyl_sie_z_limuzyna_Sikorskiego.html
5.41
4.36
3.45
Dodaj komentarz