Ludzie potykali się o zwłoki w dziale wędlin
Rzecznik praw obywatelskich zbada skandal ze zwłokami w Biedronce.
Rzecznik praw obywatelskich zamierza wystąpić do dyrekcji sieci handlowej Biedronka o wyjaśnienie opisanej niedawno przez media sytuacji: gliwicki sklep Biedronka nie przerwał handlu, choć leżały w nim zwłoki mężczyzny - informuje "Gazeta Wyborcza".
Nim po ciało przyjechali pracownicy zakładu pogrzebowego, klienci działu mięsnego dwie godziny potykali się o zwłoki w plastikowym worku.
Zawinił czynnik ludzki. Nasi pracownicy działali pod wpływem wielkiego stresu. Nie pomyśleli o zamknięciu sklepu - wyjaśniał gazecie Paweł Tymiński, rzecznik Biedronki.
Zainteresowanie sprawą potwierdzają pracownicy biura RPO.
Rozpoczęliśmy już analizę prawną tej sytuacji. Pracujemy teraz nad odpowiednim wystąpieniem do dyrekcji Biedronki - mówi "Gazecie Wyborczej" Paweł Grabczak z biura prasowego rzecznika.
-
http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,88313,6539739,Smierc_w_handlu_nie_przeszkadza.html
- http://miasta.gazeta.pl/katowice/1,88313,6539739,Smierc_w_handlu_nie_przeszkadza.html http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6570510,Rzecznik_praw_obywatelskich_zajmie_sie_Biedronka.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6570510,Rzecznik_praw_obywatelskich_zajmie_sie_Biedronka.html
5.41
4.36
3.45
Dodaj komentarz