Masz obsesję na punkcie sprzątania? Zobacz, czym to grozi
Zachorować możesz nie tylko ty, lecz również twoi bliscy.
Zamiast pucować z uporem każdy centymetr kwadratowy mieszkania tuż przed świętami, lepiej idź na spacer.
Zdaniem naukowców eliminacja z naszego otoczenia wszystkich bakterii i wirusów źle wpływa na pracę mózgu. Może skończyć się nawet depresją - informuje "The Daily Mail".
DEPRESJA? TO KOSZTUJE BUDŻET MILIARDY EURO>>
Jak się okazuje, bakterie i wirusy, które zwalczamy podczas sprzątania są nam niezbędne - wzmacniają nasz system odpornościowy.
WIEJSKIE DZIECI ZDROWSZE OD MIEJSKICH. BO SĄ BRUDNE?>>
Gdy jest on słaby ,to nie tylko jesteśmy bardziej podatni na alergie i astmę, ale nasz mózg traci zdolność do produkcji substancji chemicznych, odpowiadających za odczuwanie szczęścia, m.in. serotoniny.
Uważamy, że to właśnie słaby układ odpornościowy odpowiada za depresję. Rozwijając się w coraz bardziej sterylnym środowisku, "nie uczymy" go właściwie reagować na stany zapalne. Jest nadreaktywny, to zaś wstrzymuje produkcję serotoniny - twierdzi dr Andrew Miller z uniwersytetu w Atlancie.
To dlatego, zdaniem naukowców, w krajach wysoko rozwiniętych, więcej osób cierpi na zaburzenia psychiczne. Na przykład w Wielkiej Brytanii choruje na depresję jedna na dziesięć osób, w Nigerii - jedna na sto.
-
http://www.dailymail.co.uk/health/article-1378337/Obsession-cleaning-making-depressed.html
- http://www.dailymail.co.uk/health/article-1378337/Obsession-cleaning-making-depressed.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz