Mężczyźni coraz częściej usuwają zmarszczki botoxem
Dla nas to jak mycie zębów - przekonują.
Ponad 300 tys. mężczyzn w Stanach Zjednoczonych deklaruje, że regularnie, co 6 miesięcy, chodzi na zabieg wstrzyknięcia botoxu. Liczba mężczyzn korzystających z zabiegu wygładzania zmarszek wzrosła od listopada zeszłego roku o 30 proc. - czytamy w dzienniku "The Times".
Przedstawiciele firmy Allergan, głównego producenta botoxu w USA, twierdzą, że branża kosmetyczna coraz szerzej otwiera swe podwoje dla przedstawicieli płci męskiej. Sam botox jest coraz częściej w gronie lekarzy nazywany boytoxem (boy - ang. chłopiec).
Mężczyźni dobrze bowiem wiedzą, że młody wygląd pełni nie mniejszą rolę w karierze zawodowej niż dobre kwalifikacje. Jak tłumaczy Simon Cowell, pracownik korporacyjny z Nowego Yorku:
Tak, wstrzykuję sobie botox, ale staram się nie przesadzić. Każdy facet, który pracuje w Nowym Jorku ma to ten zabieg za sobą. Dla nas botox to rzecz równie oczywista, jak używanie pasty podczas mycia zębów.
-
http://www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/men/article5881581.ece
- http://www.timesonline.co.uk/tol/life_and_style/men/article5881581.ece
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz