Minister walczy z selekcją w klubach i dyskotekach
Elżbieta Radziszewska broni mężczyzn.
W lokalu, któremu przyjrzała się minister ds. równego traktowania Elżbieta Radziszewska, mogą się bawić panie od 20. roku życia i panowie, którzy ukończyli 25 lat - donosi gazeta.pl.
Urzędniczka oskarża szczeciński klub Kafe Jerzy o dyskryminowanie ze względu na płeć i oczekuje od właścicieli ujednolicenia granicy wieku.
HITLER ZAPRASZA NA ZABAWĘ DO WARSZAWSKIEGO KLUBU>>
Wytłumaczono jej, że panowie poniżej 25. roku życia nie wchodzą, bo młodzi mężczyźni są nieodpowiedzialni.
Nie można jednakowej miary stosować wobec wszystkich ludzi. Tego typu argument jest nieprawdziwy - serwis cytuje Radziszewską.
Pełnomocnik klubu uważa, że prawo polskie jest już tak skonstruowane, że istnieje uprzywilejowanie płci. Wskazuje na fakt, że 16-latka może zawrzeć związek małżeński, ale 16-latek już nie.
SELEKCJA W POLSKICH KLUBACH NIEZGODNA Z KONSTYTUCJĄ?>>
Kafe Jerzy nie jest jedynym lokalem w Szczecinie i w Polsce, który stosuje selekcję wiekową. Na stronach internetowych wielu lokali są informacje, że wpuszczane są np. kobiety od 18. roku życia i panowie od 21. roku, czy panie od 21 lat, a panowie od 24 - podkreśla gazeta.pl.
Minister tłumaczy serwisowi, że jeżeli będzie miała kolejne prośby o interwencję, to zainteresuję się dyskryminacją ze względu na wiek czy płeć.
-
http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,8842798,Minister_Radziszewska_broni_praw_mlodych_imprezowiczow.html
- http://szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,8842798,Minister_Radziszewska_broni_praw_mlodych_imprezowiczow.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz