NBA: koniec serii Gortata. Po 15 meczach...
Polski koszykarz tym razem nie błyszczał. Ale jego zespół wygrał.
W 15 spotkaniach z rzędu Marcin Gortat zbierał 10 i więcej piłek z tablic. Razem z Kevinem Love (z Minnesoty) przewodził - pod tym względem - ligowej stawce. Dzisiaj w nocy passa się zakończyła.
Gortat zebrał "zaledwie" 9 piłek (6 w defensywie i 3 w ataku), dorzucił 8 punktów (40% skuteczności z gry), miał jedną asystę i jeden blok (grał w sumie nieco ponad 35 minut). Jedną z akcji zakończył efektownym wsadem - po podaniu oczywiście Steve'a Nasha.
I to właśnie rozgrywający "Słońc" poprowadził zespół do wygranej (bilans Phoenix obecnie to 10 wygranych - 14 porażek). Nash zdobył 24 punkty, a przy okazji miał aż 11 asyst. Ekipa polskiego zawodnika ostatecznie wygrała 99:90.
-
NBA: koniec serii Gortata. Po 15 meczach z rzędu...
- NBA: koniec serii Gortata. Po 15 meczach z rzędu... NBA: Koniec serii Gortata, Słońce lepsze od Jastrzębi. Wielki wyczyn Bryanta! - Koszykówka ...
- NBA: Koniec serii Gortata, Słońce lepsze od Jastrzębi. Wielki wyczyn Bryanta! - Koszykówka ...
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz
Komentarze (4)
Gość 07.02.2012, 08:36
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.02.2012, 12:27
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.02.2012, 12:31
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.02.2012, 22:13
Odpowiedz Zgłoś naruszenie