Na północy Europy też idzie powódź
Ludzie bez wytchnienia umacniają wały, żeby ratować elektrownie
Zagrożona zalaniem jest cała północ Szwecji. Rzeki wzbierają nagle, bo spływa do nich woda z topniejącego śniegu w górach. Woda podnosi się tam, gdzie jest wiele elektrowni wodnych. Może je zniszczyć.
Budujemy zapory z worków piasku i obserwujemy co się będzie działo - mówi Nicolas von Essen, jeden z ratowników obiektu w Hammerdal.
NADCHODZI GLOBALNA KATASTROFA. ZACZNIE SIĘ NA ATLANTYKU>>
Agencja meteorologiczna wydała ostrzeżenie najwyższego stopnia dla terenów wokół dwóch rzek tego rejonu Szwecji. Oznacza to, że powódź jest bardzo realna - pisze thelocal.se.
Alarm drugiego stopnia dotyczy m.in. rzeki Pite, która jest jedną z największych w kraju.
-
http://www.thelocal.se/26770/20100521/
- http://www.thelocal.se/26770/20100521/
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz