Nauczyciele nie chcą uczyć dzieci dłużej
Ich zdaniem 18 godzin tygodniowo to i tak dużo.
Przeciwko "bezzasadnemu zwiększaniu pensum i zmuszaniu do wykonywania pracy bez dodatkowego wynagrodzenia" protestują członkowie Towarzystwa Nauczycieli Szkół Polskich. Chodzi im o dodatkową godzinę pracy nauczycieli, która ma być przeznaczona na udzielanie dzieciom dodatkowej pomocy, pogłębianie ich zainteresowań czy na zajęcia opiekuńczo-wychowawcze - donosi "Gazeta Wyborcza".
W tym roku Karta Nauczyciela nakłada na każdego nauczyciela obowiązek przepracowania jednej dodatkowej godziny tygodniowo. W przyszłym roku szkolnym mają to być już 2 godziny, oprócz obowiązkowych 18 godzin lekcyjnych.
URZĘDNICY MEN CHCĄ ŁĄCZYĆ GIMNAZJA I LICEA. DLACZEGO?>>
Dodatkowo nauczycieli obowiązuje 40-godzinny tydzień pracy, bo poza zajęciami muszą sprawdzać prace uczniów, prowadzić koła zainteresowań czy sporządzać dokumentację.
Nauczyciele, i bez tzw. dziewiętnastej godziny, przekraczają 40-godzinny limit czasu pracy - jest to praktyka normalna i powszechna. Nas, nauczycieli, boli fakt, że minister edukacji nie znając widocznie specyfiki zawodu nauczycielskiego, lekceważy ogrom pracy pozalekcyjnej nauczycieli i daje wyraźny sygnał społeczeństwu, że 40-godzinny tydzień pracy nauczyciela to fikcja - piszą nauczyciele w liście protestacyjnym.
W TEJ SZKOLE NAUCZYCIELE NIE MOGĄ ROZMAWIAĆ Z UCZNIAMI. ZOBACZ>>
Pedagodzy twierdzą, że dodatkowa godzina i tak wykorzystywana jest przede wszystkim na zastępstwa i dyżury na świetlicy. Nauczyciele wzywają MEN do wstrzymania wprowadzenia kolejnej godziny pracy i sprawdzenie czy tegoroczne zmiany wpłynęły na jakość kształcenia.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7512494,Nauczyciele_sie_awanturuja__Dolozyli_im_jedna_godzine.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7512494,Nauczyciele_sie_awanturuja__Dolozyli_im_jedna_godzine.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz