Nauczyciele wagarują na potęgę?
Ich nieobecności utrudniają działanie szkół.
Tak przynajmniej twierdzą dyrektorzy 3 tys. polskich gimnazjów.
Zapytani o to, co najbardziej utrudnia funkcjonowanie szkoły, uznali, że oprócz braku przygotowania kadry są to częste nieobecności pedagogów - pisze "Metro".
Wspomniało o tym aż 44 proc. ankietowanych. To aż dwukrotnie więcej niż w innych krajach.
W skali kraju nikt nie sprawdza jak często nauczyciele nie przychodzą do pracy. Jedyne informacje mają gminy, bo zbierają informacje o urlopach zdrowotnych.
Jeszcze 5 lat temu w Krakowie na taki urlop szedł jeden nauczyciel na stu, dziś już co czterdziesty - podaje "Metro".
W Łodzi liczba urlopów wzrosła w ostatnim roku szkolnym o 40 proc., zaś we Wrocławiu o 15 proc.
Nieoficjalnie wiadomo, że w czasie urlopu zdrowotnego, który może trwać nawet rok, nauczyciele piszą podręczniki, udzielają korepetycji albo uczą w prywatnych szkołach - pisze "Metro".
Również krótsze, kilkudniowe zwolnienia są zabezpieczone w kodeksie pracy i Karcie Nauczyciela.
MEN ma otrzymać dane dotyczące długoterminowych zwolnień pedagogów już w listopadzie, jednak wciąż nie wiadomo czy zostaną wykorzystane.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7172112,_Metro___nauczyciele_polubili_wagary.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7172112,_Metro___nauczyciele_polubili_wagary.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz