Nie poznamy całej prawdy o katastrofie w Smoleńsku
Zapis rozmów z kokpitu Tu-154 tylko dla nielicznych.
Szef MSWiA Jerzy Miller chce, by opinia publiczna zapoznała się jedynie z komunikatem komisji badającej przyczyny katastrofy prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem.
Nie mamy więc szans na to, by zapoznać się z pełnym zapisem rozmów z kokpitu Tu-154, nad którym kończą właśnie pracę biegli. Powód? Bo - jak twierdzi minister - nie znamy się na lotnictwie i możemy wyciągnąć pochopne wnioski - informuje RMF FM.
PILOT TU-154: JAK NIE WYLĄDUJEMY, TO MNIE ZABIJĄ>>
Jak ze mną członkowie komisji rozmawiają, to nieraz długo muszą mi coś tłumaczyć, żebym ja, jako nie z branży lotniczej, to dobrze zrozumiał. Nieraz pierwsze wrażenie jest opacznie przyjmowanie - powiedział RMF FM Jerzy Miller.
ZAPIS Z CZARNYCH SKRZYNEK TU-154 ZMONTOWANO?>>
Jego zdaniem nie mamy odpowiedniej wiedzy, by zrozumieć to co działo się w ostatnich chwilach lotu prezydenckiej maszyny. Dlatego z pełnym stenogramem zapoznają się jedynie członkowie komisji badającej przyczyny katastrofy z 10 kwietnia. My zapoznamy się jedynie z ich komunikatem.
Komunikat zewnętrzny dla szerokiej publiczności nie będzie zawierał wszystkich elementów. Nie będzie zawierał tych, które są niezrozumiałe przez osoby bez tych kwalifikacji - dodał minister.
Dlaczego więc zdecydowano się na publikację niepełnego stenogramu przygotowanego przez rosyjskich biegłych?
Szef resortu spraw wewnętrznych tłumaczy, że uczyniono to, by przerwać lawinę spekulacji i hipotez.
-
http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-nie-poznamy-calego-zapisu-z-kokpitu-tupolewa,nId,290006
- http://www.rmf24.pl/raport-lech-kaczynski-nie-zyje-2/kaczynski-fakty/news-nie-poznamy-calego-zapisu-z-kokpitu-tupolewa,nId,290006
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz