Niemcy chcą sprzedać złupione w Polsce dzieło
Ukradli je z Muzeum Narodowego w czasie wojny.
Pierwsza aukcja "Żydówki z pomarańczami" Aleksandra Gierymskiego została przez dom aukcyjny pod Hamburgiem wstrzymana - donosi gazeta.pl.
Pismami resortu kultury oraz Muzeum Narodowego, do którego przed wojną obraz należał, zmuszono Kunst & Auktionshaus Eva Aldag w Buxtehude do weryfikacji autentyczności dzieła.
ZGINĘŁY OBRAZY ZA PÓŁ MILIARDA EURO>>
Według niemieckiego prawa po 30. latach nie można dochodzić zwrotu skradzionego dzieła - zauważa serwis.
Choć obraz wart jest nawet kilkaset tysięcy euro, na aukcję wystawiono go z ceną początkową 4,4 tys. Obecny właściciel słusznie założył, że pojawią się tłumy.
POLSKA POLICJA ODZYSKAŁA OBRAZ WART MILION DOLARÓW>>
Stwierdził on także, że obraz był w jego rodzinie od 1948 roku, on go odziedziczył i teraz chce sprzedać.
W podobnych sytuacjach w grę wchodzi proces cywilny lub negocjacje ze sprzedającym - eksperci tłumaczą gazecie.pl.
To drugie rozwiązanie wskazują oni jako wróżące najlepszy skutek.
-
http://tvp.info/informacje/kultura/zrabowany-obraz-gierymskiego-na-aukcji/3438137
- http://tvp.info/informacje/kultura/zrabowany-obraz-gierymskiego-na-aukcji/3438137 http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8725950,Licytacja_wstrzymana__Odzyskanie_obrazu_Gierymskiego.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,8725950,Licytacja_wstrzymana__Odzyskanie_obrazu_Gierymskiego.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz