Obowiązkowe testy na dopalacze w szkołach
Nagłe naloty kontrolerów mają zaskoczyć uczniów.
Za takim rozwiązaniem lobbuje w Ministerstwie Edukacji Narodowej poseł PSL Mieczysław Łuczak. Jego zdaniem, wprowadzenie testów pomoże w walce z narkomanią - donosi tvp.info.
Próbki moczu mieliby dawać do kontroli wszyscy uczniowie starszych klas gimnazjalnych.
W ten sposób eliminowałoby się problem w zarodku, tak przynajmniej widzi to Łuczak.
Według niego, dopalacze są niebezpieczne i niewiele różnią się od normalnych narkotyków - dodaje portal.
Testy miałyby być robione w nieregularnych odstępach czasu. Chodzi o zaskoczenie i uniknięcie ew. przygotowania się ucznia do oddania do analizy "czystego" moczu.
Pomysłem nie jest jednak zachwycona Sejmowa Komisja Zdrowia.
Zamiast szukać dopalaczy w gimnazjach, lepiej edukować młodzież i zapewnić im stałą opiekę pediatryczną w szkołach – komentuje dla tvp.info poseł Lewicy Bartosz Arłukowicz.
Szef Komisji, Bolesław Piecha z PiS widzi z kolei problem z finansowaniem akcji i jej skutecznością
W dopalaczach występuje bardzo wiele substancji psychoaktywnych, niektóre są pochodzenia roślinnego, i nie jestem pewien, czy wszystkie z nich da się wykryć za pomocą testów - powiedział portalowi.
-
http://www.tvp.info/informacje/polska/psl-badac-na-dopalacze-w-gimnazjach/1696217
- http://www.tvp.info/informacje/polska/psl-badac-na-dopalacze-w-gimnazjach/1696217
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz