PFRON zamawia ankietę. Za 4 miliony
Chce się dowiedzieć, jakie problemy mają niepełnosprawni.
To rozwiązanie, jakie pamiętamy z PRL, humbug i bzdura badawcza - oburza się w rozmowie z TVN 24 prof. Andrzej Kojder, przewodniczący Komitetu Socjologii PAN. - Dużo pieniędzy, dużo pracy, a dla niepełnosprawnych efekt żaden. Do tego źle sformułowany problem badawczy. Nie powinno się pytać o sytuację niepełnosprawnych, bo ta jest dobrze znana, lecz o to, jak im pomóc – dodaje.
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych, który powinien zajmować się aktywizowaniem niepełnosprawnych, jest jednak niewzruszony. Ma zamiar zorganizować to badanie, w ramach którego chce przepytać 100 tysięcy osób - informuje TVN 24. Jest gotów zapłacić za to 4,3 mln złotych.
Firmy badawcze twierdzą, że zrealizowanie badania na tak dużej grupie, w tak krótkim terminie - sześć miesięcy, grozi jego powierzchownością. Proponują zmniejszenie grupy ankietowanych - twierdząc, że przy tym badaniu przepytanie 10 tysięcy osób da dokładnie taki sam efekt.
Badanie jest realizowane w ramach unijnego programu operacyjnego Kapitał Ludzki. Jak informuje TVN 24 pieniądze te można wydać nie tylko na badania, ale i na aktywizację zawodową niepełnosprawnych, promocję zatrudnienia czy kampanie skierowane do pracodawców. Korzystać z nich może więc nie tylko państwowy fundusz, ale i sami niepełnosprawni, ich rodziny i pracodawcy.
Dlaczego więc PFRON zamiast aktywizować bezrobotnych wydaje pieniądze na badania?
Fundusz po prostu realizuje projekty zaplanowane na ten rok, w ramach projektu Kapitał Ludzki. Jednym z celów jest rozeznanie sytuacji, żeby właściwie wydatkować pozostałe środki - tłumaczy TVN 24 Sławomira Lipke, który odpowiada w Funduszu za projekty unijne.
-
http://www.tvn24.pl/-1,1594808,0,1,ankiety-za-cztery-miliony,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/-1,1594808,0,1,ankiety-za-cztery-miliony,wiadomosc.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz