Pedofil wyszedł z więzienia. Skrzywdził 11-latka
Dlaczego nikt temu nie zapobiegł?
49-letni Józef S. wyszedł z więzienia w połowie września. Spędził w nim 25 lat - za zgwałcenie i zabicie ośmioletniej dziewczynki.
Pracownicy więzienia, którzy twierdzi, że Józef S. był "jednym z najtrudniejszych przypadków, z jakimi mieliśmy do czynienia", poinformowali miejscową policję o jego wyjściu na wolność. To jednak nie pomogło - informuje "Rzeczpospolita".
Mężczyzna wykorzystał seksualnie 11-letniego chłopca. Trzy tygodnie po wyjściu na wolność.
Policja twierdzi, że nie mogła kontrolować mężczyzny przez 24 godziny na dobę.
Czy ktoś inny mógł powstrzymać pedofila przed kolejną zbrodnią?
Sąd penitencjarny chciał zapobiec wyjściu Józefa S. na wolność. Wystąpił do biegłych psychiatrów o opinię na jego temat. Mieli ustalić, czy nie stanowi on zagrożenia dla otoczenia i czy można go wypuścić na wolność. Czy też lepiej byłoby go zamknąć w zakładzie psychiatrycznym - czytamy w "Rzeczpospolitej".
Niestety, lekarze odmówili. Czym się zasłaniali? Brakiem zgody mężczyzny na obserwację.
To skandal – mówi gazecie ekspert ze Służby Więziennej.
Jego zdaniem lekarze mogli wydać opinię po zapoznaniu się z jego dokumentami, zbieranymi przez 25 lat pobytu w więzieniu. Jego pracownicy podkreślają, że Józef S. był niezwykle agresywny i niebezpieczny - informuje gazeta.
-
http://www.rp.pl/artykul/378853_Dlaczego_nikt_nie_powstrzymal_pedofila.html
- http://www.rp.pl/artykul/378853_Dlaczego_nikt_nie_powstrzymal_pedofila.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz