Peja może śpiewać o przemocy (WIDEO)
Prokurator odpuszcza raperowi.
Prokuratura w Lesznie (Wielkopolska) odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie nawoływania do przemocy w tekstach piosenek poznańskiego rapera Pei - donosi dziennik.pl.
Uznano, że takie teksty na koncercie to wykroczenie (bo faktycznie nawołują one do przemocy), a nie przestępstwo (bo oddziaływanie małe - publiczność klubu).
PEI GROZI ODSIADKA, NAWET KILKA LAT>>
Doniesienie na muzyka złożył szef Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami Ryszard Nowak.
Według niego Peja w swych utworach zapowiada akty przemocy, m.in. zabijanie, gwałty, palenie domów czy groźby karalne wobec policjantów - informuje portal.
To jednak jeszcze nie koniec problemów rapera. W sądzie jest już akt oskarżenia przeciw niemu w związku z nawoływaniem do linczu.
Miał się Peja tego dopuścić wobec jednego z widzów na koncercie w Zielonej Górze we wrześniu 2009 roku.
-
http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article540373/Peja_nie_bedzie_scigany_Prokuratura_odpuszcza.html
- http://www.dziennik.pl/wydarzenia/article540373/Peja_nie_bedzie_scigany_Prokuratura_odpuszcza.html http://www.youtube.com/watch?v=hOQqMmZjlME
- http://www.youtube.com/watch?v=hOQqMmZjlME http://www.youtube.com/watch?v=hOQqMmZjlME
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz