Pięć rzeczy, które przestały być fikcją
Z książek futurystów trafiły do realnego świata.
Część najbardziej użytecznych wynalazków nie narodziła się w głowach naukowców, ale pisarzy, którzy na kartach książek tworzyli fikcyjne światy i wypełniali je różnymi przedmiotami.
Wymyślali sposoby, by niemożliwe stało się rzeczywistością, często naginając prawa fizyki. Choć daleko nam jeszcze do armii klonów z "Gwiezdnych Wojen", to istnieją wśród nas przedmioty, które trafiły do rzeczywistości z opowieści science fiction - informuje FOX News i wylicza pięć przykładów, gdzie fikcja stała się rzeczywistością.
Telefon komórkowy
Martin Cooper, amerykański naukowiec uważany za ojca telefonów komórkowych, budując swoje urządzenia dla Motoroli wzorował się na komunikatorze kapitana Jamesa T. Kirka z serialu "Star Trek". Pierwsze bezprzewodowe połączenie w historii wykonał 3 kwietnia 1973 roku. Zadzwonił do swojego konkurenta z laboratoriów firmy Bell.
Łódź podwodna
Powieść "20 tys. mil podmorskiej żeglugi" ojca powieści science fiction, XIX-wiecznego pisarza Juliusza Verne zainspirowała pierwszych śmiałków schodzących pod wodę w batyskafach i łodziach podwodnych. Choć pierwsze, ręcznie zasilane łodzie powstały przed publikacją książki w 1870 roku, Nautilus, zasilany elektrycznością okręt kapitana Nemo bliższy był współczesnym konstrukcjom.
Roboty
Słowo 'robot' pierwszy raz pojawiło się na kartach sztuki czeskiego autora, Karela Capka, "R.U.R." (Roboty Uniwersalne Rossuma). Część akcji sztuki dzieje się w fabryce robotów. Budowane przez ludzi, buntują się i niszczą ludzką rasę.
Termin 'robotyka' pochodzi od Isaaca Asimova i jego opowiadania z 1942 roku "Zabawa w berka". Ujął w niej do dziś uważane za święte 3 prawa robotyki:
1 - Robot nie może skrzywdzić człowieka, ani przez zaniechanie działania dopuścić, aby człowiek doznał krzywdy.
2 - Robot musi być posłuszny rozkazom człowieka, chyba że stoją one w sprzeczności z Pierwszym Prawem.
3 - Robot musi chronić sam siebie, jeśli tylko nie stoi to w sprzeczności z Pierwszym lub Drugim Prawem.
Podróże w kosmos
Na długo przedj Jurijem Gagarinem i Neilem Armstrongiem, w kosmos latali bohaterowie wspomnianego już pisarza, Juliusza Verne. Jego książkę "Z Ziemi na Księżyc" opublikowano w 1865 roku. W 1901 roku w księgarniach pojawił się "Pierwszy człowiek na Księżycu" H.G. Wellsa. Obaj pisarze zainspirowali Georga Meliesa do nakręcenia, rok później, 14 minutowego filmu "Podróż na Księżyc".
Domowe centra rozrywki
-
http://www.foxnews.com/story/0,2933,510866,00.html
- http://www.foxnews.com/story/0,2933,510866,00.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz