Piloci wojskowi są w Polsce szkoleni... na niby. Dlatego giną
Szkolenia odbywały się tylko na papierze?
W inowrocławskim 56. Pułku Śmigłowców Bojowych szkolenie odbyło się tylko na papierze, a dokumentację sfabrykowano - donosi "Rzeczpospolita".
Autorem potwierdzających ten skandal nagrań audio jest chorąży Dariusz Warchocki, pilot inowrocławskiego pułku z wieloletnim doświadczeniem.
BRAT PILOTA CASY: ŚMIERCIĄ GROŻONO MI JUŻ DWA RAZY>>
Przez rok służył w Iraku, został zakwalifikowany do Grupy Bojowej Unii Europejskiej, co świadczy o tym, że oceniono go jako wysokiej klasy żołnierza - zauważa gazeta.
Szkolenie, które odbyło się tylko na niby, dotyczyło nocnych lotówprzy pomocy urządzeń noktowizyjnych w listopadzie 2009 roku.
ZOBACZ STENOGRAM NAGRAŃ Z INOWROCŁAWIA>>
Zamiast skomplikowanej procedury przygotowywującej do treningu i faktycznego treningu na śmigłowcach było kombinowanie.
Żołnierz 1: Ja p..., to wszystko to jest k... żenada. Tak, wcale się ktoś nie zczai, jak coś się stanie k..., że dzisiaj wypłynęło, że mamy latać po południu, a kwity robić na wczoraj, na niedzielę.
Żołnierz 2: No widać, że to jest grubymi nićmi szyte po prostu.
Nagrane dyktafonem rozmowy dowodzą, jak dwaj koledzy Warchockiego i ich przełożony uzgadniają treść raportu o weekendowym szkoleniu, zacierają ślady i uzupełniają dokumentację.
PILOT BRYZY ZGINĄŁ, BO NIE MÓGŁ SIĘ SZKOLIĆ?>>
Faktycznie szkolenia nie było, dokument powstał w poniedziałek, mimo to ppłk Mirosław Gumny, wiedząc, że to fałszerstwo, podpisał go – mówi "Rzeczpospolitej" Warchocki.
Po zrobieniu nagrań, Warchocki poszedł do prokuratury. Ta wszczęła śledztwo, po czym je umorzyła.
Dowódca i nagrani żołnierze twierdzili, że oskarżenia są bezpodstawne a prokurator im uwierzył.
PILOT TU-154: JAK NIE WYLĄDUJEMY, TO MNIE ZABIJĄ>>
Ale wątpliwości pozostały. Przesłuchiwani nie potrafili sobie przypomnieć daty szkolenia, a śladu po tym wydarzeniu nie było w tak zwanym rozkazie dziennym - zauważa dziennik.
Mający już na pieńku z przełożonymi, Warchocki nagrania przekazał dziennikarzom. Jest związany z starszą rangą panią oficer z własnego pułku i jak twierdzi, jest przez to szykanowany.
Zaliczyłem już tyle lat służby, że mogę odejść na emeryturę. Nie boję się. Chcę tylko, żeby prawda wyszła na jaw - przekonuje czytelników "Rzeczpospolitej".
-
http://www.rp.pl/artykul/531131-Piloci-szkoleni-na-niby.html
- http://www.rp.pl/artykul/531131-Piloci-szkoleni-na-niby.html http://www.youtube.com/watch?v=tQvnsf_6HFc
- http://www.youtube.com/watch?v=tQvnsf_6HFc http://www.youtube.com/watch?v=tQvnsf_6HFc
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz