Polacy ćpają afrodyzjaki. Szturmują sex shopy
To one zastąpiły dopalacze.
Nie mam odlotu. Cały jestem odlotem - takimi opiniami na forach internetowych dzielą się konsumenci dopalaczy, którzy przerzucili się na afrodyzjaki - donosi "Dziennik Gazeta Prawna".
Jeden z najpopularniejszych, zawiera azotan amylu. Substancja ta rozszerza naczynia krwionośne i wzmacnia doznania seksualne.
UWAŻAJ NA TEN AFRODYZJAK, MOŻESZ POWAŻNIE ZACHOROWAĆ>>
O ile razem z dopalaczami była wycofana, to do niedawna była dostępna w sex shopach.
Zniknął jednak z półek, bo - jak mówią właściciele sklepów z akcesoriami erotycznymi - ich dostawcy byli jednocześnie hurtownikami dopalaczy - dodaje dziennik.
PIJ TEN NAPÓJ. BĘDZIESZ NIEZMORDOWANY W SEKSIE>>
W sieci nadal jest dostępny i stał się hitem. Za 30-40 zł przesyłka trafia do domu. Według "Dziennika Gazety Prawnej" "Poppers" przeniósł się z klubowych dark roomów na parkiety.
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz
Komentarze (42)
Gość 12.02.2011, 08:35
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 08:44
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 08:58
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 09:06
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 09:06
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 09:11
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 09:13
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Lech zniebostąpinony 12.02.2011, 09:14
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 09:14
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 12.02.2011, 09:32
Odpowiedz Zgłoś naruszenie