Polacy masowo uzależniają się od solariów. Muszą się leczyć
Ty też nie możesz pokazać się na plaży bez opalenizny?
Nie potrafią sobie wyobrazić życia bez solarium. Spaleni na raka, opuchnięci, obolali, z ciałem pokrytym pęcherzami trafiają do lekarza. Tanorektycy - jest ich w Polsce coraz więcej - informuje "Życie Warszawy".
BEZ SOLARIUM CZUJĄ GŁÓD JAK NARKOMANI>>
Trafiają do nas pacjentki, które przesadzają z opalaniem w solarium. Chcąc przyspieszyć brązowienie skóry, smarują się samoopalaczami, szkodząc sobie - tłumaczy gazecie dr Włodzimierz Janda, kierownik izby przyjęć w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów. - Zostawiamy je na obserwację i zlecamy odpowiednie leczenie.
PODATEK OD SOLARIUM: "TAK BOLI RASIZM">>
Nawet latem amatorów solarium nie brakuje. No, bo jak pokazać się na plaży bez opalenizny. Wielu nawet nie zdaje sobie sprawy z uzależnienia.
Sporadycznie zdarza się, że przychodzi pacjent i mówi: jestem tanorektykiem, chcę się leczyć.Większość jednak nie ma świadomości problemu - mówi gazecie Monika Dreger, psycholog z Warszawskiej Grupy Psychologicznej. - Wydaje im się, że są zbyt biali. Podczas gdy są makabrycznie czarni.
Od lat lekarze ostrzegają, że promieniowanie ultrafioletowe jest niebezpieczne dla skóry. Powoduje nie tylko oparzenia, ale także różnego rodzaju nowotwory skóry, w tym tego najgroźniejszego - czerniaka.
Jeśli już koniecznie chcemy korzystać z solariów, róbmy to z głową - podkreśla w "ŻW" Wiesław Rozbicki, rzecznik Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Warszawie. - Jedna sesja nie powinna trwać dłużej niż 10 – 15 minut, a w przypadku lamp turbo - 2, 3 minuty.
-
http://www.zw.com.pl/artykul/501708_Praza_sie_na_solarium_i_laduja_w_szpitalu.html
- http://www.zw.com.pl/artykul/501708_Praza_sie_na_solarium_i_laduja_w_szpitalu.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz