Polaków wożą jak bydło. Oto prawda o polskich przewoźnikach
Połowa kierowców straciła dowody rejestracyjne.
Niesprawne układy hamulcowe, luzy na kierownicy, wycieki paliwa i oleju, brak i kierunkowskazów, a do tego wyścigi na trasie - po letniej kontroli Inspekcji Transportu Drogowego "Dziennik Polski" wylicza główne grzechy przewoźników.
TAKICH PASAŻERÓW KIEROWCY GOTOWI SĄ ZABIĆ>>
Jak sieokazuje, transport lokalny w Małopolsce wygląda dramatycznie. ITD w ostatnich miesiącach ukarała 102 kierowców. W czasie wakacji na 107 skontrolowanych autobusów odebrano 56 dowodów rejestracyjnych, a wlepiono aż 63 mandaty.
Do tego, tnąc koszty, firmy przewozowe zatrudniają za mało kierowców, a ci są przemęczeni i ryzykują życie pasażerów. Często nie mają nawet gaśnic. otrafią do pojazdu z 20 miejscami załadować 37 osób - donosi "Dziennik Polski".
Ale to nie jedyne grzechy. Według ITD minibusy nieuczciwie konkurują, z autobusami.
Podjeżdżają bezprawnie na przystanki, urządzają sobie wyścigi wioząc pasażerów - zauważa gazeta.
SPÓŹNIŁ SIĘ AUTOBUS? DOSTANIESZ ODSZKODOWANIE>>
Tegoroczna kontrola wykryła tak dużo uchybień, bo zmieniono sposób jej prowadzenia. Zamiast na końcowych przystankach, kontrolerzy zaczęli ustawiać się na trasach. Wielu kierowców wiedząc o kontroli zmieniało trasę przejazdu i wysadzało pasażerów wcześniej.
-
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1064194-pogrom-busow-co-drugi-samochod-byl-niesprawny.html
- http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/malopolska/1064194-pogrom-busow-co-drugi-samochod-byl-niesprawny.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz