Policja tylko patrzy jak kwitnie handel dopalaczami. Błąd w ustawie
Resort zdrowia nie dopracował rozporządzenia.
Wygląda na to, że wciąż przegrywamy walkę z dopalaczami. Można spokojnie nimi handlować w internecie, bo obowiązujące prawo nie daje policjantom możliwości stosowania zakupu kontrolowanego - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
DOPALACZE KUPISZ JAK GUMĘ DO ŻUCIA>>
Handel dopalaczami kwitnie w internecie. Właściciele stron pozakładali spółki na Słowacji, gdzie można legalnie sprzedawać dopalacze i pozostają bezkarni. Mimo że policja podejrzewa, że tak naprawdę cała działalność firmy odbywa się w Polsce.
DOPALACZE ZNÓW W SPRZEDAŻY. RZĄD NIC IM NIE ZROBI>>
Mam podejrzenia graniczące z pewnością, że choć spółka zarejestrowana jest na Słowacji, to w rzeczywistości dopalacze rozsyłane są z Polski - mówi „DGP" oficer jednej z komend wojewódzkich policji.
Policjant twierdzi, że na Słowacji działa jedynie wirtualne biuro i księgowość sieci. Magazyny a także pracownicy nadal funkcjonują zaś w naszym kraju.
Niestety, policja bez zakupu kontrolowanego nie jest w stanie tego udowodnić. Z informacji gazety wynika, że resort zdrowia nawet nie pracuje nad takim rozwiązaniem.
-
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/471722,kolejny_blad_w_niedopracowanej_ustawie_antydopalaczowej.html
- http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/471722,kolejny_blad_w_niedopracowanej_ustawie_antydopalaczowej.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz