Polska policja okradziona. Z magazynu zginęły dopalacze
Zniknął towar "króla dopalaczy".
Z magazynu depozytowego w komisariacie policji przy al. Kościuszki 19 w Łodzi zginęło ponad cztery tys. opakowań dopalaczy! Zostały skonfiskowane na początku października ubiegłego roku Dawidowi Bratce, właścicielowi sieci sklepów z dopalaczami - donosi "Gazeta Wyborcza".
TAK ODURZAJĄ SIĘ TERAZ DZIECIAKI. ŁYKAJĄ TO ZAMIAST DOPALACZY>>
Towar wart był ponad 60 tys. zł. Sprawę wyjaśniają już prokuratorzy, ale nie chcą nic ujawnić i zasłaniają się tajemnicą śledztwa.
Wiadomo jedynie, że podczas liczenia zarekwirowanych dopalaczy okazało się, że w magazynie nie ma 4,2 tys. opakowań, które ujęte są w protokołach zajęcia.
UPRAWIAJĄ MARIHUANĘ W SKLEPIE PO DOPALACZACH>>
Komendanci komisariatu już zostali odwołani ze stanowisk. Jednak jako oficjalną przyczynę podano planowaną wcześniej rotację wśród szefów jednostek łódzkiej policji.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9034900,Z_magazynu_depozytowego_policji_zginelo_ponad_cztery.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9034900,Z_magazynu_depozytowego_policji_zginelo_ponad_cztery.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz