Polski piłkarz dostaje 300 tys. zł za wygraną!
Wszystko przez "sprytny" kontrakt, jaki podpisał.
Przez kilka ostatnich tygodni zupełnie był niewidoczny. Zresztą jak cała jego drużyna. Dla Herthy Berlin i Artura Wichniarka to bardzo ciężki sezon. Wiele jednak wskazuje na to, że najgorsze mają już za sobą. Teraz będzie tylko lepiej. A Polak na tym zyska.
Dlaczego? Wszystko za sprawą kontraktu, jaki „Wichniar" podpisał z klubem ze stolicy Niemiec. Żurnaliści z berlińskiej gazety „BZ" właśnie podali jego pilnie strzeżone szczegóły. I trzeba przyznać, że z Polaka niezły spryciarz. Co prawda na razie jeszcze się nie dorobił, ale to i tak kwestia czasu.
Jak więc wygląda umowa Polaka z klubem? Wichniarek za rok gry w Herthcie zgarnie 750 tysięcy euro. To stosunkowo mało. Zwłaszcza, że inny napastnik - Rafael - zarabia 1,8 miliona.
Jednak teraz dochodzimy do sedna sprawy. Artur wraz ze swoimi menedżerem wynegocjował bardzo ciekawą premię - za każdy punkt w Bundeslidze nasz rodak zgarnia dodatkowo 25 tysięcy euro.
Łatwo obliczyć, że każda wygrana w lidze to dla Wichniarka 75 tysięcy euro, czy przeliczając na złotówki to według dzisiejszego kursu aż 318 tysięcy złotych! I to bez względu na to, czy reprezentant Polski jest na boisku, czy na trybunach.
Na razie Wichniarek nie zdążył się dorobić, bo po 11 kolejkach berlińczycy zamykają tabelę z zaledwie 4 oczkami na koncie. Za punkty w Bundeslidze Wichniarek zgarnął więc na razie równe 100 tysięcy euro. Ale jeśli Hertha zacznie wygrywać...
5.02
4.20
3.17
Dodaj komentarz
Komentarze (6)
Gość 07.11.2009, 14:12
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
zazdrośnik 07.11.2009, 14:34
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.11.2009, 17:25
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.11.2009, 18:27
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.11.2009, 21:00
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
like63 08.11.2009, 10:00
Odpowiedz Zgłoś naruszenie