Powstają klubowe getta dla grubasów
Źle czują się na parkietach z chudymi, uciekają do podobnych sobie.
Miejsca do zabawy dedykowane osobom XXL i większym powstają w USA jak grzyby po deszczu. Najwięcej otwiera się ich na wybrzeżach, szczególnie zachodnim.
Zrobiłam to dla siebie i innych, którzy jak ja byli zmęczeni faktem, że są jedynymi grubasami w lokalnym klubie - właścicielka Club Bounce z San Francisco tłumaczy "The Daily Telegraph", czemu postanowiła otworzyć taki lokal.
Twierdzi, że słowo grubas nie jest już pejoratywne i ludzie przyzwyczaili się do jego obecności w języku. Nie dziwi więc informacja o dedykowaniu klubu właśnie grubasom.
Choć jej klub przyciąga równą liczbę kobiet i mężczyzn, to wśród gości jest więcej puszystych pań. Co czwarty mężczyzna ma nadwagę i co czwarta kobieta jej nie ma.
Według brytyjskiego dziennika fakt istnienia takich klubów budzi poważne obawy na temat podejścia do zdrowia w USA, gdzie otyły jest co trzeci człowiek.
Grubi klienci klubów jak Bounce w San Francisco twierdzą, że dla nich najważniejsza jest akceptacja otoczenia - dodaje "The Daily Telegraph".
-
http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/6446080/Fat-clubs-thriving-in-America.html
- http://www.telegraph.co.uk/news/worldnews/northamerica/usa/6446080/Fat-clubs-thriving-in-America.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz