Rosjanie nic nie wiedzieli o lądowaniu Tu-154 ?
Poważne błędy przy organizacji lotu do Smoleńska.
Jeszcze 8 kwietnia, dwa dni przed katastrofą, lotnisko pod Smoleńskiem nie miało pełnych informacji dotyczących przelotu polskiej delegacji do Katynia. Mogło je otrzymać w ostatniej chwili- dowiedziała się "Rzeczpospolita".
Gazeta dotarła do e-maili urzędników MSZ w sprawie organizacji prezydenckiej wizyty z 8 i 9 kwietnia.
ZOBACZ, CO PREZYDENT MÓWIŁ TUŻ PRZED KATASTROFĄ>>
Lotnisko w Smoleńsku nic nie wie o zgodzie na lądowanie samolotu z prezydentem.Będę wdzięczny za przekazanie e-mailem numeru zgody na przelot i lądowanie - alarmował po południu 8 kwietnia Dariusz Górczyński, naczelnik wydziału MSZ odpowiedzialnego za sprawy rosyjskie, Jerzego Bahra, polskiego ambasadora w Moskwie.
Wiceminister spraw zagranicznych, Andrzej Kremer (zginął w smoleńskiej katastrofie) zareagował na tę wiadomość 9 kwietnia, po godzinie 18.00. Prosił o natychmiastowe wyjaśnienie wszystkich szczegółów organizacyjnych.
Rzecznik MSZ Piotr Paszkowski zapewnił gazetę, że sprawa została wyjaśniona, a brak uzupełniony.
Według Dariusza Szpinety, pilota instruktora, brak numeru zgody na przelot i lądowanie to poważne przeoczenie.
Na pewno spowodowałby niewpuszczenie prezydenckiego samolotu na lotnisko - tłumaczy „Rzeczpospolitej”. - Zdarzało się, że lotniska, np. w Berlinie, nie wpuszczały lub kazały płacić kary za brak numerów takich pozwoleń.
-
http://www.rp.pl/artykul/516122_Bo_Rosjanie_nie_wiedzieli.html
- http://www.rp.pl/artykul/516122_Bo_Rosjanie_nie_wiedzieli.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz