Rosyjskie czarne berety jedzą karmę dla psów
Myśleli, że to gulasz.
Choć sny o potędze militarnej są w Rosji silne, mundurowi tego nie czują. Od początku roku siły podległe MSW (OMON) dostają z oszczędności psią karmę.
Były major Igor Matwiejew doniósł mediom o dramatycznym stanie sił stacjonujących w jego dotychczasowej jednostce we Władywostoku - informuje trust.org.
Gdy o skandalu dowiedzieli się w dowódcy z Moskwy, próbowano go ukryć. Sami żołnierze myśleli, że jedzą gulasz. Zmieniano nawet etykiety na puszkach.
Matwiejew, weteran wojen czeczeńskich z lat 90. XX wieku, został niedawno dyscyplinarnie z OMONu zwolniony.
Wrzucił do sieci filmy wskazujące na panoszącą się korupcję mundurowych, sprzedaż wyposażenia bazy i przetrzymywaniu nielegalnych imigrantów z Korei Północnej, jako niewolników, którzy sprzątali jednostkę - dodaje portal.
-
http://www.trust.org/trustlaw/news/whistleblower-says-russian-troops-fed-dog-food
- http://www.trust.org/trustlaw/news/whistleblower-says-russian-troops-fed-dog-food
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz
Komentarze (23)
Gość 19.05.2011, 23:02
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 19.05.2011, 23:14
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Sasza 19.05.2011, 23:17
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 19.05.2011, 23:23
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
WSZOLA 20.05.2011, 00:23
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 20.05.2011, 00:37
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 20.05.2011, 01:10
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 20.05.2011, 07:01
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 20.05.2011, 07:56
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 20.05.2011, 07:58
Odpowiedz Zgłoś naruszenie