Rozwodzimy się na potęgę
W 2009 roku pobiliśmy kolejny rekord.
Na 100 zawartych w ubiegłym roku małżeństw przypadało 30 rozwodów - informuje "Dziennik Polska". W 2009 roku rozpadło się - według danych GUS - blisko 72 tys. małżeństw.
Współczesna rodzina staje się związkiem o charakterze kontraktu emocjonalnego. Jeśli gasną uczucia, a pojawiają się problemy, to para dziś łatwo bierze pod uwagę możliwość formalnego rozstania się. Takie przyczyny, jak konieczność wychowania dzieci albo wspólne mieszkanie, już tak znacząco nie wpływają na decyzje małżonków - mówi gazecie dr Kazimierz Bujak, socjolog z Zakładu Polityki Społecznej Instytutu Spraw Publicznych UJ.
TO PRZEZ KOBIETY ROZPADAJĄ SIĘ MAŁŻEŃSTWA>>
Jego zdaniem nie boimy się samotnego wychowywania dzieci. Być może dlatego, że w wielu przypadkach jest to nawet pewien atut, np. samotni rodzice mają pierwszeństwo w przyjęciu dziecka do żłobka lub przedszkola.
Kto rozwodzi się najczęściej? Według badań GUS problemów dnia codziennego nie wytrzymują najmłodsze pary.
W 2008 r. aż 56 proc. rozwodzących się mężczyzn stanowili panowie do 24. roku życia, a 75 proc. kobiet panie do 24. lat. Narzekamy, że przesuwa się wiek zawierania małżeństw, ale okazuje się, że nieco starsi, dojrzalsi nowożeńcy tworzą bardziej trwałe związki - twierdzi w "DP" Wiesław Łagodziński, rzecznik prezesa GUS, socjolog.
-
http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/kraj/1000386-piec-wesel-i-jeden-rozwod.html
- http://www.dziennik.krakow.pl/pl/aktualnosci/kraj/1000386-piec-wesel-i-jeden-rozwod.html
5.45
4.37
3.48
Dodaj komentarz