Sprawa nietrzeźwego posła umorzona
Polityk tłumaczył, że "zjadł kilka jabłek”.
Sąd Okręgowy w Kielcach utrzymał w mocy decyzję Sądu Rejonowego, który warunkowo umorzył postępowanie karne wobec małopolskiego posła Marka Łatasa oskarżonego o kierowanie samochodem pod wpływem alkoholu. Początkowo poseł zapewniał, że nie pił alkoholu a tylko "zjadł kilka jabłek" - donosi "Gazeta Wyborcza".
Poseł (zawieszony w PiS) ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych przez rok i musi zapłacić 8 tys. zł nawiązki na rzecz stowarzyszenia Nadzieja Rodzinie. Prokuratura chciała surowszej kary, ale sąd uznał apelację śledczych za bezzasadną.
PIJANI KIEROWCY STRACĄ PRAWO JAZDY NA ZAWSZE I TRAFIĄ ZA KRATY>>
Policjanci z drogówki zatrzymali posła w marcu ubiegłego roku na jednej z dróg w Świętokrzyskiem. Okazało się, że miał w organizmie około 0,7 promila. Początkowo twierdził, że nie jest nietrzeźwy.
SAMI WYSYŁAMY ZABÓJCÓW NA DROGI>>
Alkohol we krwi tłumaczył... przemianą materii - Mam cukrzycę, przed jazdą zjadłem kilka jabłek - mówił. Dopytywany przyznał, że dzień wcześniej "wypił może dwa drinki". - To było wieczorem. Może do tego dołożyły się te owoce? Takie przypadki historia zna - mówił. W końcu poseł przyznał się i wyraził skruchę. Sam też zrzekł się immunitetu - przypomina gazeta.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7515148,_Zjadlem_kilka_jablek__umorzono_postepowanie_wobec.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7515148,_Zjadlem_kilka_jablek__umorzono_postepowanie_wobec.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz