Świńska grypa zabije mniej osób niż co roku ta zwyczajna
Na poziomie genetycznym H1N1 to nic specjalnego.
Lekarze rozbijający wirusa na elementy składowe twierdzą, że więcej ludzi umiera po zimie na regularną grypę niż umrze na "świńską".
Z jednej strony WHO podnosi poziom zagrożenia, ostrzegając przed pandemią a z zdrugiej naukowcy w laboratorium pokazują, że przynajmniej w obecnej formie wirus aż taki straszny nie jest. W gruncie rzeczy, wyrządzi on zapewne mniejsze szkody niż nieobecna w mediach zwykła wiosenna grypa - donosi "The Los Angeles Times".
Co roku w USA umierają na nią dziesiątki tysięcy osób, w innych miejscach świata setki. Przynajmniej wedle słów dr. Christophera Olsena, molekularnego wirusologa badającego grypę na wydziale weterynarii medycznej uniwersytetu w Madison, stan Wisconsin.
Zagrożenie istnieje jednak, bo wirusy grypy znane są z ich zdolności do mutacji. H1N1 może stać się naprawdę groźny. Koszmar 1918 roku, gdy zmarło 50 mln osób, jednak się nie powtórzy - tłumaczy gazeta.
-
http://www.latimes.com/features/health/la-sci-swine-reality30-2009apr30,0,3606923.story
- http://www.latimes.com/features/health/la-sci-swine-reality30-2009apr30,0,3606923.story
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz