Szczęsny: z Messim też byśmy sobie dali radę
Wygrana ze słynną drużyną poprawiła naszym humor.
Reprezentacyjny bramkarz dzielił się wrażeniami po meczu z Argentyńczykami (2:1). Zawodnik londyńskiego Arsenalu wykazał sporo samokrytyki, gdyż cześć winy za straconą tuż po przerwie bramkę przez biało-czerwonych wziął na siebie. Nie chciał natomiast obwiniać nikogo z kolegów.
Szczęsny podkreślił, że fakt, iż argentyński zespół przez 90 minut stworzył jedynie dwie sytuacje do zdobycia gola, musi prowadzić do wniosku, że obrona polskiej reprezentacji zaprezentowała się podczas wczorajszej potyczki pozytywnie.
Bramkarz „Kanonierów" nie byłby sobą, gdyby nie pozwolił sobie na żart (?). W taki sposób Szczęsny skwitował fakt, że do Warszawy przyjechały rezerwy Argentyny.
Gdyby przyjechał Messi, to też byśmy wygrali! - wypalił do dziennikarzy 21-letni bramkarz.
-
Szczęsny: "gdyby grał Messi, też byśmy wygrali". Taki pewny?
- Szczęsny: "gdyby grał Messi, też byśmy wygrali". Taki pewny?
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz
Komentarze (4)
Gość 06.06.2011, 10:53
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 06.06.2011, 10:55
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
simian raticus 06.06.2011, 12:58
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 07.06.2011, 07:32
Odpowiedz Zgłoś naruszenie