Sztuka mięsa groźniejsza niż terroryści
Powaliła elitarną jednostkę GROM.
Kilkudziesięciu żołnierzy z jednostki GROM po zjedzeniu posiłku w wojskowej stołówce musiało skorzystać z pomocy lekarza. Zmogła ich biegunka i nudności - informuje "Rzeczpospolita".
Czy zaszkodziła sztuka mięsa w sosie chrzanowym - jak twierdzą żołnierze, czy też jeden z nich przywlókł z zagranicznej misji jakąś chorobę? Nie wiadomo. To wyjaśni inspekcja sanitarna.
Choć - jak czytamy w "Rzeczpospolitej" - przykre dolegliwości ustąpiły już na drugi dzień, to jednak nasze siły szybkiego reagowania były przez jakiś czas sparaliżowane.
Jedzenie do wojskowej stołówki dostarcza prywatna firma cateringowa. Jej przedstawiciele nie chcieli jednak komentować tej sprawy.
To niedopuszczalne, by jedna cywilna firma żywieniowa mogła doprowadzić do takiej sytuacji - komentuje to zdarzenie w gazecie gen. Roman Polko, były dowódca GROM. Dodaje, że pierwszy raz słyszy o takim zdarzeniu. - Nigdy wcześniej nie było tylu chorych żołnierzy jednocześnie.
-
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7420111,Zolnierze_GROM_sie_zatruli__Sztuka_miesa_w_sosie_chrzanowym.html
- http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,7420111,Zolnierze_GROM_sie_zatruli__Sztuka_miesa_w_sosie_chrzanowym.html http://www.rp.pl/artykul/415047_Co_powalilo_komandosow_GROM.html
- http://www.rp.pl/artykul/415047_Co_powalilo_komandosow_GROM.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz