Szukają oszczędności. Dlatego... zwalniają więźniów
Kilkadziesiąt tysięcy skazanych wyjdzie na wolność.
Kalifornia na gwałt szuka oszczędności. Stanowi grozi bankructwo.
Dlatego też parlament stanowy i gubernator Arnold Schwarzenegger postanowili m.in. zwolnić przedterminowo więźniów, którzy popełnili przestępstwa bez użycia przemocy, czyli np. za posiadanie narkotyków lub drobne kradzieże - informuje "Gazeta Wyborcza".
Nie podoba się to mieszkańcom stanu.
WIĘŹNIÓW PO KURSIE JOGI WYPUSZCZĄ WCZEŚNIEJ>>
I nie ma co się im dziwić. Tydzień temu media ujawniły, że jeden z wypuszczonych więźniów - Kevin Peterson - po 12 godzinach od wyjścia na wolność próbował zgwałcić kobietę.
JAK INNI RADZĄ SOBIE Z NADMIAREM WIĘŹNIÓW>>
Kilka hrabstw w Kaliforni już wstrzymało zwalnianie więźniów, tłumaczą m.in., że w ustawie o przedterminowych zwolnieniach żle zdefiniowano pojęcie "przestępstwa bez użycia przemocy". Wspomniany wcześniej Peterson np. podczas napadu, za który został skazany, okładał ofiarę kijem od szczotki - czytamy w gazecie.
Zwalniają jednak nadal więzienia stanowe. Na razie na wolność wyjdzie 6,5 tys. osób. Gdyby na zwolnienie zdecydowały się także więzienia hrabstw na wolność mogłoby wyjść aż 50 tys. skazanych.
Kalifornia nie jest jedynym stanem, który zdecydował się na takie oszczędności. Liczba zwolnionych z tego powodu więźniów w całych USA zbliża się już do 100 tys. osób.
-
http://wyborcza.pl/1,75477,7555594,Kalifornia_zwalnia_z_wiezien__bo_nie_ma_pieniedzy.html
- http://wyborcza.pl/1,75477,7555594,Kalifornia_zwalnia_z_wiezien__bo_nie_ma_pieniedzy.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz