TCS: Polak miał szczęście. Bo... odwołali kwalifikacje
Skoczył fatalnie, ale jeszcze gorsza była pogoda.
O zawodach w Innsbrucku polscy skoczkowie z pewnością będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Pomóc w tym mają zawody na skoczni w austriackim Bischofshofen. To właśnie tutaj w piątek zakończy się rywalizacja w Turnieju Czterech Skoczni.
Podczas treningów zawodnicy zmagali się z bardzo niekorzystnymi warunkami. Pojawiło się nawet ryzyko, że kwalifikacje zostaną odwołane, a jak nie, to znów będziemy świadkami "losowych" wyników.
Na szczęście wszystko zaczęło się bez komplikacji. Swoje skoki szybko zdążyli oddać Stefan Hula, a także Dawid Kubacki, który dziś zastąpił Aleksandra Zniszczoła. Pierwszy z nich nie powalił na kolana, ale 109,5 m osiągnął. Z kolei Kubacki wylądował trzy metry bliżej.
Z czasem zaczęły się powoli zmieniać warunki na skoczni. Na własnej skórze odczuł to Maciej Kot, który... odnotował kompromitującą odległość - 77 metrów! Zaraz po nim jednak kolejni zawodnicy zaczęli bardzo krótko skakać, co zmusiło organizatorów do podjęcia kluczowej decyzji.
Z powodu silnych opadów śniegu dzisiejsze kwalifikacje zostały odwołane! Organizatorzy nie chceli ryzykować zdrowia zawodników i kwalifikacje odbędą się jutro o godzinie 15. Konkurs natomiast jest zaplanowany na godzinę 16:30.
-
TCS: Polak miał szczęście. 77 metrów i... kwalifikacje odwołane!
- TCS: Polak miał szczęście. 77 metrów i... kwalifikacje odwołane!
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz
Komentarze (3)
Gość 05.01.2012, 16:59
Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
skoczek 05.01.2012, 21:31
Ten komentarz został ukryty ze względu na zbyt dużą liczbę negatywnych ocen. Pokaż
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
typiara 06.01.2012, 20:50
Odpowiedz Zgłoś naruszenie