Tak Polacy fałszują swoje CV
Wolisz uczelnie krajową czy zagraniczną?
Coraz częściej firmy zajmujące się potwierdzaniem CV i weryfikacją dokumentów odkrywają sfałszowane dyplomy wyższych uczelni, którymi posługują się Polacy. Nie ma się co dziwić, dyplom dowolnej uczelni w Polsce lub za granicą można kupić w internecie za grosze - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".
NIGDY NIE KŁAM W CV. DOKŁADNIE CIĘ SPRAWDZĄ>>
Najpopularniejsza metoda to na drukarkę i ksero, ale wiele osób decyduje się na większą inwestycję i kupuje podróbki dyplomów polskich uczelni lub przedstawia dokumenty z szemranych zagranicznych - mówi „DGP” Bartosz Pastuszka, kierujący firmą IBBC Group zajmującą się tzw. background screeningiem - sprawdzaniem CV.
TEGO W CV NIGDY NIE WPISUJ. TRAFI DO KOSZA>>
Już za 300 - 500 dolarów można przez internet kupić dyplom amerykańskiej uczelni. W USA istnieje wiele "fabryk dyplomów". Nie tylko zajmują się one fałszowaniem dokumentów istniejących uczelni. Niektóre "powołują" do życia uczelnie, które jedynie wydają dyplomy ukończenia studiów.
Gazeta przypomina, że w 2008 roku „Washington Post” zdobył listę 9,6 tys. absolwentów rzekomego Saint Regis University. Było na niej ponad 20 oficerów. Dyplomami innego nieistniejącego uniwersytetu legitymowali się członkowie personelu Białego Domu, Narodowej Agencji Bezpieczeństwa czy Departamentu Sprawiedliwości.
Jak sytuacja wygląda w Polsce? Wśród przebadanych przez firmę Kroll CV polskich pracowników aż 21 proc. odbiegało od prawdy. Jedna czwarta oszustw dotyczyła właśnie dyplomów uczelni.
-
http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/457262,magister_za_kilka_dolarow.html,2
- http://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/artykuly/457262,magister_za_kilka_dolarow.html,2
5.47
4.37
3.51
Dodaj komentarz