Tak naprawdę wygląda Polska po powodzi. Pustynia!
To chcieli przed tobą ukryć!
Ściany domów pękają, fundamenty są podmyte i w każdej chwili wiele budynków może się zawalić. Wiślana woda oprócz mułu naniosła tony piasku, który szczelnie zakrył łąki, sady oraz pola uprawne - echodnia.eu opisuje Koćmierzów, koło Sandomierza.
Powódź była u nich dwa razy,i choć sprzątanie trwa ponad miesiąc, nic się nie zmienia.
Mieszkańcy nie mają już sił; twierdzą, że zostali ze wszystkim sami.
To jest niewyobrażalne od tygodni, dzień po dniu sprzątamy, ale nie widać efektów tej pracy. Wakacje szybko się skończą, zrobi się chłodniej, a w tym domu nie da się mieszkać - portal cytuje zdenerwowaną koćmierzankę.
Mieszkańcy twierdzą, że nie było u nich nawet komisji szacującej straty. Nie mają pieniędzy nawet na wywóz piachu, który naniosła na ich ziemię woda.
WISŁA PRZERWAŁA WAŁY, ZALEWA SANDOMIERZ I TARNOBRZEG>>
Wiele się mówi o pomocy dla Sandomierza, ale taka prawda, że o nas to zapomniano - mówi dziennikarzom inna powodzianka.
Poza domami, zniszczone są także pola uprawne, stodoły i hodowane przy domach zwierzęta. Została jedynie pustynia.
-
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100722/POWIAT0109/159776723
- http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100722/POWIAT0109/159776723
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz