Tak oddawano Kościołowi majątki na Ziemiach Odzyskanych
Wystarczył jeden podpis.
Za czasów rządów PiS Komisja Majątkowa uznała, że Kościół polski jest spadkobiercą niemieckiego i rozpoczęła oddawanie mu majątków na Ziemiach Odzyskanych. Wbrew orzeczeniu Sądu Najwyższego - informuje "Gazeta Wyborcza".
POLACY MUSZĄ ODDAĆ KOŚCIOŁOWI MILIONY>>
O majątki te Kościół starał się od 1989 roku, czyli od samego początku istnienia Komisji Majątkowej. Ich wnioski oddalano powołując sie na orzeczenie Sądu Najwyzszego z 1959 roku, który orzekł, że polski Kościół nie jest spadkobiercą niemieckiego.
ZABRAKŁO KASY NA UBEZPIECZENIE KSIĘŻY. MINISTER RUSZYŁ NA POMOC>>
W 2006 roku, za czasów rządów PiS, uznano jednak orzeczenie sądu za nieważne. Ówczesny minister sprawiedliwości, Zbigniew Ziobro stwierdził, że "orzeczenie Sądu Najwyższego z 1959 roku, w obecnym stanie prawnym, nie ma mocy wiążącej".
Komisja zaczęła zwracać Kościołowi majątki na Ziemiach Odzyskanych, m.in. Kongregacja Sióstr Miłosierdzia im. św. Karola Boromeusza z Trzebnicy otrzymała budynek domu zdrojowego w Międzyzdrojach. Kościół stara się także o grunty należące obecnie do Uniwersytetu Wrocławskiego.
To, co się stało za rządów PiS, to skandal. Jednym protokołem podważono orzeczenie Sądu Najwyższego z 1959 r. Okazało się, że mamy w Polsce kolejną, obok parlamentu, instytucję, która w praktyce stanowi prawo. Komisja wyraźnie przekroczyła swoje kompetencje - mówi gazecie dr Paweł Borecki z Katedry Prawa Wyznaniowego Uniwersytetu Warszawskiego.
-
http://wyborcza.pl/1,75478,8514796,Ziemie_odzyskane.html
- http://wyborcza.pl/1,75478,8514796,Ziemie_odzyskane.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz