Tak zarabiali na kurczakach. Wypchali je siarczanem baru
Skandal z jedzeniem w Chinach.
Sprzedawcy drobiu w Państwie Środka wpadli na dość nietypowy sposób zwiększenia wagi kurczaków - wypychali je mineralnym proszkiem. Jeden z jego składników może być groźny dla zdrowia - informuje dziennik.pl.
KARY ŚMIERCI ZA SKAŻONE MLEKO W CHINACH>>
O nietypowym "nadzieniu", znalezionym w kurczakach poinformowali chińska inspekcje sanitarna klienci jednego z targów. Kurczaki - wraz z zawartością trafiły do laboratorium. Okazało się, że na kilogram drobiowego mięsa przypadało 110 mg magnezu i 1,1 mg siarczanu baru.
CHIŃCZYCY WYKUPIĄ CAŁE MLEKO>>
Substancje te, na szczęście, nie są toksyczne dla człowieka. Siarczan baru jest np. używany jako kontrast przy badaniach rentgenowskich. Jednak ich spożycie w dużych ilościach może grozić reakcją alergiczną, zaparciem, skurczem lub bólem stawów i pleców.
Hodowcy drobiu przyznali się do "faszerowania" kurczaków. Do każdego z nich pakowali od 300 do 400 g mineralnego proszku, by zwiększyć ich wagę.
W ten sposób spreparowali tysiąc kurczaków. Wszystkie zostały zutylizowane.
-
http://zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/334992,kurczaki-wypelnione-groznym-dla-zdrowia-siarczanem-baru.html
- http://zdrowie.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/334992,kurczaki-wypelnione-groznym-dla-zdrowia-siarczanem-baru.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz