"To kobiety wywołały zamieszki"
Kierowały mężczyznami i nawoływały do przemocy przeciw chińskim władzom.
Prowodyrki zamieszek, ubrane na czarno i w zasłonach, miały wydawać komendy - twierdzi chińska policja.
Na ulicach widziano również - zdaniem policjantów - młode kobiety w białych, brązowych oraz czarnych sukniach i zasłonach, wraz z młodymi mężczyznami w niebieskich t-shirtach. Chińskie media wskazują, że niebieski jest barwą niepodległościowej flagi ujgurskiej.
Policja obarcza ujgurskie kobiety odpowiedzialnością za wybuch zamieszek w Sinkiangu.
5 lipca, po oddaniu strzałów ostrzegawczych, policja zaczęła strzelać do tłumu i zginęło 12 osób - mówi Nur Bekri Gubernator Sinkiangu.
W Urumczi policja interweniowała podczas pokojowego protestu Ujgurów. Znów padły strzały, znów zabici...
Dwa dni później Hanowie (napływowi Chińczycy) zaczęli brać odwet na Ujgurach.
Według władz zginęło blisko 200 osób, a ponad 1700 zostało rannych, przy czym większość zabitych to Hanowie.
Ujgurzy jednak twierdzą, że podczas prześladowań po zamieszkach zginęło o wiele więcej ich pobratymców - podaje tvn24.pl.
-
http://www.tvn24.pl/0,1610732,0,1,chiny-oskarzaja-kobiety-o-burdy-kieruja-mezczyznami,wiadomosc.html
- http://www.tvn24.pl/0,1610732,0,1,chiny-oskarzaja-kobiety-o-burdy-kieruja-mezczyznami,wiadomosc.html
5.42
4.35
3.46
Dodaj komentarz