To lekarz Jacksona kupił mu śmiercionośny lek
Zrobił to zaledwie miesiąc przed śmiercią króla pop-u.
Prywatny lekarz Michaela Jacksona podejrzewany jest o spowodowanie śmierci. Dr Conrad Murray miał mu podać tuż przed śmiercią zastrzyk z propofolu - silnego leku przeciwbólowego, który powinien być podawany jedynie w szpitalu. Teraz policjanci znaleźli dowód, że to on kupił gwiazdorowi śmiercionośny lek.
Dwa miesiące temu telewizja Fox News informowała, że policjanci mają zamiar aresztować Murray'a, jako winnego śmierci Jacksona. Poszukiwali jednak dowodu na to, że to on kupił lek.
Są to recepty na pięć opakowań propofolu. Każda z buteleczek zawierała 100 mg tego specyfiku.
Jak informuje "Daily News" 12 maja lekarz zapłacił za nie 853 dolary jednej z aptek w Los Angeles. Dodatkowo uiścił 65 dolarów za "nocną dostawę" leku.
Murray twierdził wielokrotnie, że Jackson sam się zabił zwiększając dawkę leku. On feralnego 25 października miał mu podać jedynie 25 mg propofolu. Resztę gwiazdor miał wstrzyknąć sobie sam.
5.02
4.20
3.17
Dodaj komentarz
Komentarze (14)
Rzól 21.11.2009, 14:59
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 21.11.2009, 15:35
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 21.11.2009, 15:57
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 21.11.2009, 17:02
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
www.tnij.org/shop2009 21.11.2009, 17:47
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 21.11.2009, 18:57
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Wes 21.11.2009, 21:01
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 21.11.2009, 21:58
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 21.11.2009, 23:17
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 22.11.2009, 01:16
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 22.11.2009, 05:04
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 22.11.2009, 06:19
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Gość 22.11.2009, 09:00
Odpowiedz Zgłoś naruszenie
Panna_Nikotka 26.11.2009, 19:35
Odpowiedz Zgłoś naruszenie